Wyzywał i bił ojca latami. W końcu rozwalił mu głowę. Sosnowiczanin nie miał skrupułów

Wspólne mieszkanie miało być dla starszego mężczyzny miejscem, w którym czuje się bezpiecznie. Według ustaleń śledczych przez ponad cztery lata miał jednak doświadczać przemocy ze strony własnego syna. Dramat zakończył się 2 października, gdy 53-latek miał brutalnie zaatakować ojca, powodując u niego rozległe obrażenia głowy. Senior zmarł. Podejrzany nie przyznaje się do winy, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Dłonie osoby w kajdankach trzymane przez funkcjonariusza. O areszcie dla sprawcy z Sosnowca przeczytasz na SE.
Autor: KPP Sławno/ Materiały prasowe zdj. ilsutracyjne

Tragedia w Sosnowcu. Ojciec miał być ofiarą przemocy przez lata

Do tragedii doszło w północnej części Sosnowca. Prokuratura Rejonowa Sosnowiec-Północ prowadzi śledztwo przeciwko 53-letniemu Januszowi K., podejrzanemu o wieloletnie znęcanie się nad własnym ojcem oraz spowodowanie ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu, którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego.

Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledztwa, dramat miał trwać od lutego 2022 roku. Mężczyźni mieszkali razem w jednym domu. Według śledczych w tym czasie podejrzany miał regularnie wszczynać awantury, kierować pod adresem ojca wulgarne i obraźliwe słowa, stosować wobec niego przemoc fizyczną, a także niszczyć przedmioty domowego użytku.

– Jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledztwa, od lutego 2022 roku Janusz K. miał dopuszczać się psychicznego i fizycznego znęcania nad swoim ojcem, z którym wspólnie zamieszkiwał w jednym z domów w północnej części Sosnowca – przekazał prokurator Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

Ostatni atak zakończył się śmiercią seniora

Do najtragiczniejszych wydarzeń miało dojść 2 października 2026 roku. Według ustaleń śledczych tego dnia 53-latek ponownie zaatakował swojego ojca. Miał spowodować u niego rozległe obrażenia ciała, w tym głębokie rany głowy.

Obrażenia okazały się śmiertelne. Pokrzywdzony zmarł.

Śledczy badają okoliczności tragedii i gromadzą dowody, które mają pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu wydarzeń. W sprawie przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczono ślady kryminalistyczne i przesłuchano świadków znających sytuację rodzinną podejrzanego oraz jego ojca.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie Januszowi K. zarzutów dotyczących wieloletniego znęcania się nad ojcem oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu, którego następstwem była śmierć mężczyzny.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas przesłuchania zaprzeczył, by stosował przemoc wobec ojca, i przedstawił własną wersję wydarzeń poprzedzających śmierć seniora.

Jego wyjaśnienia będą podlegały dalszej weryfikacji w toku postępowania.

Syn zabił ojca. Tragedia w Sosnowcu:

Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie

Prokuratura uznała, że w sprawie istnieją przesłanki do zastosowania wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Wskazano między innymi na obawę matactwa procesowego oraz grożącą mężczyźnie surową karę.

Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Sosnowcu wniosek o aresztowanie 53-latka na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku. Janusz K. pozostanie więc w izolacji na czas wskazany w postanowieniu sądu.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuraturę za umyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem jest śmierć człowieka, grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż pięć lat albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Odrębną odpowiedzialność przewidziano za znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą nieporadną ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny.

O winie 53-latka i ostatecznej kwalifikacji prawnej czynów rozstrzygnie sąd.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI