29. Bieg po Nowe Życie przypomniał o tym, jak ważna jest transplantologia
Początkowo bieg odbywał się wyłącznie w Wiśle, z czasem dołączyła Warszawa, a w ostatnim roku także Gdańsk. Uczestnicy - gwiazdy, przedstawiciele świata medycyny, osoby po transplantacjach oraz uczniowie szkół średnich - maszerowali w czteroosobowych sztafetach z kijami do nordic walking. Na pierwszym planie nie był wynik sportowy, a przekaz. W Polskę ponownie poszła informacja, że transplantologia ratuje życie.
W przeddzień Biegu po Nowe Życie w Hotelu Gołębiewski odbyła się XI Gala Polskiej Transplantologii. W kategorii „Aktywni po transplantacji” kapituła nagrodziła Henryka Kulikowskiego. Henryk był młodym mężczyzną, gdy zdiagnozowano u niego cukrzycę. Choroba uszkodziła nerki. Do normalnego życia mógł wrócić dzięki transplantacji nerki, trzustki i fragmentu dwunastnicy. Kolejna kategoria to „Media o transplantacji”. W tym roku wyróżniony został portal Termedia. Nagroda specjalna Biegu po Nowe Życie trafiła do PZU SA. W kategorii „Aktywni dla transplantacji” nagrodzony został Piotr Kupicha i zespół Feel, a w kategorii „Osobowość polskiej transplantologii” - prof. Jarosław Czerwiński, zastępca dyrektora Centrum Organizacyjno‑Koordynacyjnego ds. Transplantacji „Poltransplant”.
Nagroda została przyznana także w kategorii „Rok w polskiej transplantacji”. Otrzymał ją Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu. W 2025 r. w USK przeprowadzono 50 transplantacji serca. To drugi rok z rzędu, gdy szpital zajął pierwsze miejsce w Polsce pod względem liczby przeszczepień u dorosłych. W 2025 r. w USK we Wrocławiu wykonano także 77 transplantacji nerek - to największa liczba na Dolnym Śląsku.
Jednym z pacjentów, którzy w 2025 r. otrzymali nowe serce we Wrocławiu, był Jacek Grala. Był to dwusetny przeszczep serca w USK. W grudniu 2024 r. został zakwalifikowany do transplantacji i czekał w domu na telefon. W lutym się przeziębił, poczuł się gorzej i trafił na SOR. Po wykonaniu badań lekarze zdecydowali, że musi zostać w szpitalu. - Czekałem dwa miesiące. Atmosfera we Wrocławiu jest wspaniała, tam dokonują cudów. Dwanaście godzin po zabiegu siedziałem na łóżku i jadłem kolację o własnych siłach. Po transplantacji żyje się inaczej - nie patrzy się w przeszłość, nie robi się wielkich planów, żyje się tu i teraz - opowiadał Jacek.
„Ci ludzie nie marnują swojej szansy”
W Biegu po Nowe Życie wzięło udział ponad 100 osób po transplantacjach. Historia każdej z nich jest poruszająca. Bartek Kołodziejczyk zmarł nagle, miał zaledwie 27 lat. Pękł mu tętniak, wylew był rozległy i doszło do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Zespoły transplantacyjne pobrały od Bartka wątrobę, trzustkę i rogówki. Bartek cierpiał na wielotorbielowatość nerek - wrodzoną chorobę genetyczną, która nie dawała żadnych objawów. Kilka lat po śmierci Bartosza okazało się, że transplantacji nerki potrzebuje jego tata, pan Cezary. Zdecydowano o wpisaniu go na listę oczekujących. - Dwa miesiące później, w środku nocy, zadzwonił telefon. Okazało się, że jest dawca - wspomina mężczyzna. - To było w 2019 r., tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Wszystko się udało, Wigilię spędziłem już w domu.
Każda z tych historii jest dowodem siły, nadziei i odwagi w obliczu trudności. Pokazują, że nawet po najcięższych doświadczeniach można odnaleźć sens i radość życia. - Ci ludzie nie marnują swojej szansy - żyją świadomie i czerpią z nowego życia pełnymi garściami - mówi Arkadiusz Pilarz, współtwórca i dyrektor Biegu.
Sukcesy odnoszą nie tylko największe ośrodki. W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach 2 lipca 2020 r. odbył się pierwszy w regionie świętokrzyskim przeszczep nerki. Pierwszą pacjentką była 58‑letnia mieszkanka województwa, która przez pięć lat była dializowana. Transplantacja była możliwa dzięki pobraniu narządów od zmarłego dawcy w kieleckim szpitalu. Lekarze podkreślali wówczas postawę rodziny dawcy, która zaakceptowała pobranie organów. Pobrano nerki, serce i wątrobę. W Biegu po Nowe Życie wziął udział dr n. med. Jacek Bicki, pełniący obowiązki kierownika Kliniki Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej i Endokrynologicznej w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym oraz wojewódzki konsultant ds. transplantologii. - Dotąd wykonaliśmy w Kielcach około 80 transplantacji nerek. W ubiegłym roku było to 15 zabiegów, a rok wcześniej 21. Zajmujemy się także pacjentami trudniejszymi, wysoko immunizowanymi, i dobrze nam to wychodzi - mówi specjalista.
Klinika Kardiochirurgii i Transplantologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu to jedna z placówek wykonujących transplantacje serca u dorosłych. Jej kierownik, prof. dr hab. n. med. Marek Jemielity, jest jednym z przyjaciół Biegu. Pierwszy zabieg wykonano tam w 2010 r. W Wiśle byli obecni medycy z tego oddziału, m.in. dr hab. n. med. Tomasz Urbanowicz, a także osoby, które w Poznaniu otrzymały nowe życie. - To średniej wielkości ośrodek, dzięki czemu panuje tam bardzo rodzinna atmosfera. Spotykamy się z naszymi pacjentami regularnie, a jedną z takich okazji jest właśnie Bieg po Nowe Życie. To już tradycja, że np. podczas obiadu siadamy przy jednym stoliku - opowiadał Urbanowicz.
Instytut „Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka” dołączył w 2025 r. do prestiżowego grona ośrodków, które przeprowadziły ponad 1000 transplantacji wątroby u dzieci. Klinika Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów IPCZD od ponad trzech dekad wyznacza standardy w transplantologii dziecięcej w Polsce. To tutaj przeprowadzono m.in. pierwszą w Polsce transplantację wątroby (1990 r.), pierwszy rodzinny przeszczep wątroby (1999 r.) oraz pierwszy skojarzony przeszczep wątroby i nerki (2000 r.). P.o. kierownika kliniki jest dr hab. n. med. Marek Stefanowicz, który w Biegu uczestniczył po raz pierwszy. - Jestem przekonany, że takie wydarzenia zwiększają świadomość dotyczącą transplantologii. To nie jest łatwy temat, a tutaj mówi się o nim w radosny sposób - podkreślał.
Ważne dla polskiej transplantologii jest również województwo śląskie. To tutaj, dzięki ciągłym inwestycjom, innowacjom oraz doświadczeniu, każdego roku setki pacjentów odzyskują zdrowie i sprawność. To m.in. w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu w 2025 r. przeprowadzono aż 327 przeszczepów rogówki, w tym u najmłodszego pacjenta mającego zaledwie sześć miesięcy. W Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach działa prężny ośrodek transplantacji rogówki, który wykonuje kilkaset zabiegów rocznie. Funkcjonujący tam nowoczesny Bank Tkanek Oka znacząco usprawnia cały proces leczenia. W regionie działa także wiodący ośrodek - Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich, gdzie rozwijane są innowacyjne terapie z zakresu transplantologii i medycyny regeneracyjnej. Zaawansowane przeszczepy tkanek ratują zdrowie i życie pacjentów z całego kraju.
Gwiazdy wspierają Bieg po Nowe Życie
Do Wisły przyjechała młodzież miast i miejscowości Śląska, takich jak: Żywiec, Tarnowskie Góry, Bielsko-Biała, Wisła, Chorzów, Tychy, Gilowice, Jastrzębie-Zdrój, Rybnik, Cieszyn, Ustroń, Gliwice, Zabrze, Kozy, Szczyrk oraz Czerwionka-Leszczyny. Nie byłoby jednak Biegu po Nowe Życie bez znanych postaci ze świata filmu, muzyki, teatru czy sportu. Z uczestnikami byli m.in.: Piotr Żyła, Angelika Cichocka, Jerzy Mielewski, Cezary Trybański, Małgorzata Potocka, Piotr Kupicha, Aleksandra Radwan, Kasandra Zawal, Łukasz Kaczmarek, Gromee. Nie mogło też zabraknąć Przemysława Salety - sportowca, współtwórcy i ambasadora Biegu, który przed laty oddał nerkę swojej córce Nicole.
Po raz kolejny w wydarzeniu uczestniczyła aktorka Jolanta Fraszyńska. Jej życiowy partner, Tomasz Zieliński, żyje dzięki transplantacji wątroby. W 2000 r. dowiedział się, że choruje na marskość wątroby spowodowaną wirusem żółtaczki. W 2011 r. przeszedł przeszczep. - Nie wyobrażam sobie, żeby mnie tu dzisiaj nie było. Tomek zawdzięcza życie transplantologii, a ja zawdzięczam transplantologii Tomka - mówiła aktorka. Piosenkarka Halina Mlynkova podkreślała natomiast, że wystarczy rozejrzeć się wokół, by zobaczyć, że transplantologia naprawdę ratuje życie. - Poznajemy tu niezwykłe historie prawdziwych ludzi. To bardzo ważne, bo często nie interesujemy się transplantologią, dopóki nie dotyczy ona nas samych lub naszych bliskich - mówiła.
Choć wynik w Biegu nie jest najważniejszy, organizatorzy prowadzą kilka klasyfikacji. W najważniejszej z nich, czyli „sztafetowej”, zwyciężyła drużyna PZU, którą poprowadził Jerzy Mielewski. Zaledwie o sekundę gorszy czas uzyskała sztafeta Gentleman Magazine z dr. Krzysztofem Kuśmierskim, trzecie miejsce zajęła „czwórka” Hotelu Gołębiewski z Łukaszem Kaczmarkiem na zmianie pierwszej.
Patronami Biegu były „Super Express” oraz Poradnik Zdrowie.