Zabił Patrycję i dziecko w jej łonie. Najdalej za sześć lat będzie wolny. A za osiem lat będzie „niekarany”. Jak to jest możliwe?

2021-01-16 11:33 pg
15-letni Kacper S. przerywa milczenie. Przerażające słowa: Ona mnie do tego zmusiła
Autor: Facebook 15-letni Kacper S. przerywa milczenie. Przerażające słowa: "Ona mnie do tego zmusiła"

Nie miał litości dla młodziutkiej ciężarnej Patrycji (†13 l.). Ma na sumieniu dwa życia, ale trafił jedynie do poprawczaka, który opuści po najwyżej sześciu latach. A gdy skończy 23 lata, Kacper (15 l.) będzie mógł mówić o sobie, że jest „niekarany”. I nikt nie będzie mógł zarzucić mu kłamstwa. Dlaczego?

To tylko zbieg okoliczności, czy wyrachowanie młodziutkiego zabójcy? Kacper pozbawił Patrycję życia w przeddzień swoich 15 urodzin. Dzięki temu, mimo dopuszczenia się okrutnej zbrodni, nigdy nie trafi do więzienia.

Młodociany zabójca jest w poprawczaku. Na razie wylądował tam na trzy miesiące. A kiedy W tym czasie sąd dla nieletnich będzie badał sprawę bezlitosnego morderstwa. Zebrane mają być m.in. opinie od biegłych psychologów i pedagogów, a także wywiady środowiskowe dotyczące Kacpra. Sąd wyda też wyrok w sprawie chłopca. Nawet jednak skazanie go nie pociągnie zbyt surowych konsekwencji. - Zgodnie z prawem środek poprawczy wykonuje się, do momentu ukończenia 21 lat przez osobę umieszczoną w schronisku dla nieletnich – wyjaśnia Tomasz Pawlik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gliwicach.

Patrycja została zamordowana. Wkrótce obchodziłaby swoje urodziny

Zatem podwójny zabójca najwyżej spędzi 6 lat w schronisku dla nieletnich. Jakby tego było mało niedługo po opuszczeniu poprawczaka Kacper będzie figurował w dokumentach jako osoba „niekarana”. To nie jest pomyłka. Tak stanowi prawo. - Po ukończeniu 23 lat, wszystkie wpisy w rejestrze karnym dotyczące umieszczenia w zakładzie poprawczym, są wykreślane. Są uznawane za niebyłe. Ma się czystą kartę - informuje sędzia Pawlik.