Chuligani w sobotę w nocy przeszli ul. Sienkiewicza w Zabrzu. Wybili szyby w dwóch mieszkaniach kostką brukową, według relacji świadków, mieli też strzelać ze śrutówek w okna. Nie zabrakło rasistowskich haseł pod adresem mieszkających tu Romów.
To pierwsza akcja przeciw społeczności romskiej w Zabrzu od wielu lat, kiedy nie skończyło się tylko na słowach. Jak wskazuje Marek Gregorczyk, pełnomocnik miasta ds. mniejszości etnicznych i narodowych, ostatni większy incydent miał miejsce w grudniu 2013 roku. Wówczas grupa narodowców zorganizowała nielegalną manifestacją antyromską. Skończyło się jednak na obraźliwych okrzykach.
- Nie wydaliśmy wówczas zgody na manifestację, organizatorzy odwołali się do wojewody, który poparł nasze stanowisko. Aby obejść prawo, narodowcy zebrali się w kilku grupach nieliczących więcej niż 15 osób. Spotkali się pod pomnikiem Pstrowskiego, wiedzieliśmy o tym miejscu, więc zostało ono zabezpieczone przez policję i straż miejską - mówi Marek Gregorczyk. - Były rasistowskie hasła, ale nie było ataków fizycznych - dodaje.
Nielegalna manifestacja antyromska w Zabrzu [ZDJĘCIA]
Po sobotnim incydencie, w internecie na nowo rozgorzała dyskusja na temat mniejszości romskiej w Zabrzu. Wiele osób pochwalała zachowanie chuliganów.
- Popieram to co zrobili chłopcy. Trzeba im pokazać że nie są u siebie - napisała Justyna pod postem o sobotnich wydarzeniach na Facebooku ESKA Info Śląsk. - Good job - przytakuje inny internauta.
Ale były też głosy oburzenia, bowiem agresja pozostaje agresją, niezależnie od tego w kogo jest wymierzona. - Romowie są obywatelami Polski, a tym samym chroni ich ta sama konstytucja - napisał Tomasz.
To tylko marginalna grupa narodowców?
Jak przekonuje Marek Gregorczyk, mimo gorącej dyskusji w internecie, zabrzanie z Romami żyją w pokoju, a pojawiające się postulaty m.in. o przesiedleniu tej grupy, to głos radykalnej mniejszości.
- Nigdy żaden oficjalny wniosek w takiej sprawie do urzędu nie wpłynął. Takie postulaty podnoszone są przez nieliczną, skrajną grupę narodowców - dodaje.
Monitoring pomoże?
Jednak, aby podnieść poczucie bezpieczeństwa zarówno wśród osób narodowości romskiej, jak i wśród Polaków mieszkających w okolicy, jeszcze w tym roku na wlocie ul. Buchenwaldczyków zostanie zainstalowana kamera monitoringu. Marek Gregorczyk, zachęca też, aby przy kolejnej edycji budżetu obywatelskiego składać wnioski o instalację kolejnych kamer, m.in. na ul. Sienkiewicza.
Kibice Górnika Zabrze napadnięci w Warszawie przez fanów Legii
Po sobotnich wydarzeniach wzmożono w okolicy także policyjne patrole, wspierane przez policjantów z komendy wojewódzkiej. Obecnie w Zabrzu mieszka około pół tysiąca Romów, to największe skupisko osób tej narodowości na Śląsku. Dlatego zdaniem pełnomocnika ds mniejszości etnicznych, jeśli dopuszczają się przestępstw są piętnowani, bowiem wyróżniają się zarówno wyglądem jak i stylem życia, czy chociażby ubiorem.