Krystyna Mirek

i

Autor: Materiały prasowe Krystyna Mirek

Wywiad z pisarką

"Żyłam na kredyt" Krystyna Mirek, "Większy kawałek nieba"

2022-07-28 14:20

Długo żyłam z poczuciem – to się zaraz może skończyć – wyznaje Krystyna Mirek autorka powieści "Większy kawałek nieba" od Wydawnictwa Harde. Zachęca w niej, by słuchać wewnętrznego głosu i z odwagą pisać plany na życie. Na starcie swojego usłyszała okrutną diagnozę. Nie złamała jej ani się nie sprawdziła. Nam bestsellerowa autorka opowiada o tym doświadczeniu, które ją ukształtowało.

Przeżywałaś trudny czas w życiu. Powiedziałaś w jednym z wywiadów, że w wieku 21 lat dostałaś diagnozę nieuleczalnej choroby, usłyszałaś też wtedy, że nie będziesz mogła mieć dzieci. Co wtedy najbardziej pomogło przetrwać?

Krystyna Mirek: Wolałabym, żeby ludzie rozwijali się w spokoju i szczęściu, a nie poprzez takie trudne doświadczenia. Wtedy najbardziej pomógł mi mój optymizm życiowy i dystans. Ja się tą diagnozą w gruncie rzeczy tak bardzo nie przejęłam. Nie wzięłam jej mocno do serca. Powiedziałam sobie po prostu: zobaczymy. Przyznaję, że kiedy zostałam po raz pierwszy mamą, chciałam odwiedzić tego lekarza, który z taką całkowitą pewnością powiedział mi, że nie urodzę nigdy dziecka. Nie mogłam tego zrobić, nie zdążyłam, to był starszy człowiek i już nie żył. Chciałam pokazać mu córkę, żeby nie mówił innym dziewczynom tak kategorycznym tonem rzeczy ostatecznych.

Ktoś mógłby sobie takie słowa wziąć mocno do serca, nawet rozstać się z partnerem, żeby ten miał szansę na pełną rodzinę z kimś innym.

Albo zablokować psychicznie. Wiemy, że to delikatna materia. Myślę, że optymizm na pewno mi pomógł. Wsparciem była dla mnie rodzina i bez dwóch zdań mój mąż. Wtedy jeszcze nie mąż, bo to się działo przed ślubem. Dostałam tę diagnozę, ale się nie załamałam, on też. Nie usłyszałam: "O Jezu, to dramat!" Nie zmienia to faktu, że oczywiście było to doświadczenie trudne. Przez długi czas żyłam potem tak jakby na kredyt. Kiedy ktoś ci mówi, że jesteś ciężko chora, a rokowania są takie, że wszystko może się źle skończyć, nawet ostatecznie, wtedy każdy rok, który dostajesz do przeżycia, to coś niesamowitego. Myślałam więc — zróbmy coś super!

Pokaż, napisz, sfotografuj swój Większy Kawałek Nieba! Autorka powieści Krystyna Mirek zaprasza do zabawy

Trudne musi być takie życie na wulkanie…

Długo żyłam z poczuciem – to się zaraz może skończyć, ale mijało tyle lat, że w końcu pomyślałam – nie no ludzie, jeżeli byłabym tak strasznie chora, jak mówicie, to czy dałabym radę urodzić trójkę (teraz już czwórkę) zdrowych dzieci i je wychowywać? Nie spać po nocach, ciężko pracować.

Wszyscy rodzice wiedzą, jak wielkie może być zmęczenie fizyczne przy maluchach.

Przy trzeciej córce zaczęłam się zastanawiać, chyba lekarze się pomylili, aż w końcu powiedziałam to sama – daje sobie radę w takich trudnych warunkach, jestem zdrowa! Mimo tego, że co jakiś czas, badający mnie lekarz, widząc prześwietlenie (w tej diagnozie chodziło o chorobę płuc), blednie. Wtedy to ja go uspokajam: "Proszę się nie stresować, napić herbaty i podbić mi tylko pieczątkę. Wszystko jest w porządku". Nigdy się nie dowiedziałam, co mi tak naprawdę było. Mnóstwo lekarzy stawiało diagnozy. Każda była inna, żadna się nie powtórzyła. W profesjonalnej klinice w Niemczech usłyszałam, że jestem całkowicie zdrowa. W innej, że nie zostało mi wiele życia. Trudno w takiej sytuacji nie zyskać dystansu. Na pewno to doświadczenie mnie ukształtowało.

Książka "Większy kawałek nieba" Krystyny Mirek od Wydawnictwa Harde dostępna w najlepszych sieciach księgarskich i księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, w tym na www.wiemiwybieram.pl, jak też w wersji e-book m.in. na woblink.pl, legimi.pl, publio.pl, ebookpoint.pl. Wydawnictwo Harde zaprasza na stronę www.harde.se.pl oraz na Facebook.com i Instagram - @hardewydawnictwo.

Sonda
Szukasz miłości na serwisach randkowych?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE