Dwa różne pochodzenia, ten sam skład
Diament naturalny powstaje głęboko pod powierzchnią Ziemi. Proces jego tworzenia trwa od jednego do nawet trzech miliardów lat i wymaga ogromnego ciśnienia oraz temperatury. Następnie kamień zostaje wyniesiony ku powierzchni w wyniku procesów geologicznych.
Diament laboratoryjny ma dokładnie ten sam skład chemiczny. Powstaje jednak w warunkach kontrolowanych, gdzie naukowcy odtwarzają proces zachodzący w naturze. W zależności od technologii trwa to od kilku tygodni do kilku miesięcy.
- Z punktu widzenia chemii i fizyki oba kamienie są diamentami. Mają tę samą twardość, podobny połysk oraz identyczną strukturę krystaliczną. Różnica tkwi przede wszystkim w ich pochodzeniu i historii, którą za sobą niosą - wyjaśnia prezes i współwłaściciel marki SAVICKI, Tomasz Osman
Czy można odróżnić je gołym okiem?
To pytanie pojawia się najczęściej i odpowiedź może zaskoczyć wielu klientów.
W większości przypadków nie da się odróżnić diamentu naturalnego od laboratoryjnego wyłącznie na podstawie wyglądu. Nawet doświadczeni jubilerzy korzystają w tym celu ze specjalistycznych urządzeń gemmologicznych.
Pod lupą oba kamienie mogą wyglądać niemal identycznie. Mają podobny blask, ogień oraz zdolność załamywania światła. Właśnie dlatego profesjonalna identyfikacja wymaga zaawansowanych badań laboratoryjnych.
- Wbrew obiegowym opiniom nie istnieje prosty test, który pozwoli klientowi samodzielnie rozpoznać pochodzenie diamentu. Do tego potrzebne są odpowiednie narzędzia oraz certyfikaty wystawiane przez niezależne instytuty gemmologiczne - podkreśla Tomasz Osman.
Certyfikat ważniejszy niż wygląd
Kupując diament, warto zwracać uwagę nie tylko na jego parametry, ale również na dokumentację.
Najbardziej renomowane laboratoria gemmologiczne na świecie jasno określają pochodzenie kamienia. Informacja o tym, czy diament jest naturalny czy laboratoryjny, znajduje się w certyfikacie.
To właśnie dokumentacja daje klientowi pełną wiedzę o zakupionym kamieniu i eliminuje ryzyko nieporozumień.
Dlaczego klienci nadal wybierają diamenty naturalne?
Choć technologia pozwala dziś tworzyć diamenty w laboratoriach, wiele osób nadal decyduje się na kamienie naturalne, szczególnie przy zakupie pierścionka zaręczynowego czy biżuterii przekazywanej kolejnym pokoleniom.
Dla wielu klientów znaczenie ma nie tylko sam wygląd diamentu, ale także jego historia. Świadomość, że kamień powstawał przez miliardy lat we wnętrzu Ziemi, nadaje mu wyjątkowy charakter symboliczny.
- W przypadku pierścionków zaręczynowych klienci bardzo często kierują się emocjami. Naturalny diament jest dla nich symbolem trwałości, unikalności i czegoś, czego nie da się odtworzyć w identyczny sposób. To właśnie ten aspekt emocjonalny często decyduje o wyborze - mówi Tomasz Osman.
Świadomy wybór zamiast mitu
Rynek biżuterii zmienia się bardzo dynamicznie i dziś klienci mają większy wybór niż kiedykolwiek wcześniej. Najważniejsze jest jednak świadome podejmowanie decyzji oraz korzystanie ze sprawdzonych źródeł informacji.
Niezależnie od tego, czy wybór padnie na diament naturalny czy laboratoryjny, warto pamiętać, że gołym okiem praktycznie nie da się ich odróżnić. O prawdziwej różnicy decydują przede wszystkim pochodzenie, certyfikacja oraz znaczenie, jakie nadaje im właściciel.