,,Listopad to moment, w którym klienci zaczynają świadomie planować zakupy świąteczne. Widać wyraźnie, że unikają decyzji podejmowanych pod presją czasu. Szukają rzeczy trwałych, wartościowych i osobistych. Biżuteria idealnie odpowiada na ten zestaw potrzeb, jest jednocześnie pamiątką, symbolem i prezentem, który nie traci znaczenia po kilku miesiącach’’- mówi Tomasz Osman, Prezes i współwłaściciel marki SAVICKI.
Dlaczego akurat biżuteria?
Biżuteria od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych prezentów świątecznych. Dzieje się tak nie tylko dlatego, że jest efektowna. W dużej mierze wynika to z jej charakteru. Jest pamiątką, którą można nosić na co dzień, a jednocześnie ma w sobie element symboliczny, kojarzony z troską i relacją.
„W grudniu klienci zwracają szczególną uwagę na symbolikę prezentu. Coraz rzadziej wybierają coś przypadkowego, dużo częściej sięgają po podarunki, które mają emocjonalne znaczenie. Biżuteria daje im poczucie pewności: jest elegancka, trwała i wystarczająco uniwersalna, by sprawdziła się u większości obdarowywanych’’- podkreśla Tomasz Osman.
W listopadzie rośnie także liczba klientów, którzy odwiedzają salony jubilerskie w poszukiwaniu doradztwa. Chcą dobrać coś, co nie będzie jednosezonowym trendem, ale elementem, który sprawdzi się za kilka lat.
Miesiąc pełen spotkań i zdjęć
Od połowy listopada zaczyna się czas firmowych kolacji, branżowych konferencji i pierwszych przedświątecznych wyjazdów. To właśnie wtedy klienci częściej szukają rozwiązań, które szybko poprawią wygląd, ale nie wymagają dużej zmiany w stylu.
„W okresie przedświątecznym wiele klientek mówi wprost: chcą wyglądać lepiej, ale nie chcą zmieniać całej garderoby. Biżuteria daje natychmiastowy efekt, potrafi odświeżyć
styl jednym detalem. Dobrze dobrane kolczyki czy naszyjnik robią większą różnicę niż jakikolwiek element ubioru, a jednocześnie pozostają dodatkiem, który można nosić przez cały rok’’ - tłumaczy Tomasz Osman.
Dlatego właśnie w listopadzie i grudniu rośnie zainteresowanie projektami, które są klasyczne i ponadczasowe. Klienci wybierają dodatki, które pasują zarówno do pracy, jak i do świątecznej kolacji.
Psychologia świątecznych zakupów
Mechanizmy, które uruchamiają się w okresie świątecznym, są wyjątkowo mocne. Nawet osoby, które na co dzień nie noszą biżuterii, w grudniu chętniej sięgają po coś, co doda im pewności siebie. Wynika to z większej liczby interakcji społecznych, większej liczby zdjęć i ogólnego poczucia, że warto zadbać o siebie w końcówce roku.
„Grudzień uruchamia potrzebę symbolicznego domknięcia roku. Klienci mówią, że chcą wyglądać lepiej, nie dla innych, ale dla siebie. Biżuteria daje im ten efekt od razu: podkreśla styl, dodaje pewności siebie i pasuje zarówno do pracy, jak i na świąteczne spotkania “- zaznacza Tomasz Osman.
W psychologii mówi się też o tzw. potrzebie trwałości. W grudniu jest ona szczególnie silna. To moment podsumowań i symbolicznych gestów. Dlatego ludzie chętniej wybierają prezenty, które zostaną na lata.
Listopad, cichy początek sezonu zaręczynowego
Mało kto mówi o tym wprost, ale listopad to jeden z kluczowych miesięcy, jeśli chodzi o przygotowania do grudniowych zaręczyn. Osoby planujące oświadczyny rzadko kupują pierścionek w ostatniej chwili. Duża część z nich pojawia się w salonach już w listopadzie, żeby spokojnie wybrać odpowiedni model.
„Grudzień to jeden z najpopularniejszych momentów na oświadczyny, ale przygotowania zaczynają się dużo wcześniej. W listopadzie widzimy największą liczbę klientów, którzy chcą spokojnie wybrać pierścionek i upewnić się, że wszystko będzie gotowe na czas. Dla wielu z nich to jedna z najważniejszych decyzji w życiu, dlatego potrzebują wsparcia eksperta”- zauważa Tomasz Osman.
Ta tendencja wpływa również na całą branżę biżuteryjną. Wzrost zainteresowania pierścionkami zaręczynowymi sprawia, że listopad jest nieformalnym początkiem sezonu świątecznego.
Dlaczego błyskotki kojarzą nam się z wyjątkowością?
Choć nie chodzi o żadne poetyckie skojarzenia, efekt jest prosty i psychologicznie uzasadniony: błyszczące elementy od razu przyciągają wzrok. W kontekście świąt tworzą wrażenie czegoś lepszego, bardziej uroczystego, ale nadal pozostają praktycznym dodatkiem.
„Błyszczące detale przyciągają wzrok w sposób naturalny, to psychologiczny mechanizm, który działa na wszystkich. Klienci często mówią, że nawet niewielka ozdoba potrafi zmienić ich nastrój. W grudniu, gdy chcemy poczuć wyjątkowość chwili, ta potrzeba staje się jeszcze silniejsza.” - wyjaśnia Osman.
Poradnik: jak kupić biżuterię na prezent, żeby nie popełnić błędu
- Obserwuj, co osoba obdarowywana nosi na co dzień. Jeśli preferuje delikatne dodatki, nie kupuj ciężkiej biżuterii.
- Postaw na klasykę. Minimalistyczne kolczyki, cienki łańcuszek czy prosta bransoletka sprawdzą się w niemal każdym przypadku.
- Zwróć uwagę na kruszec. Lepiej wybrać jeden solidny produkt niż zestaw, który szybko straci jakość.
- Jeśli kupujesz pierścionek, zmierz w tajemnicy inny model należący do tej osoby.
- W listopadzie i na początku grudnia wybór jest największy. Warto kupić prezent wcześniej, zanim najbardziej popularne modele znikną z oferty.
Dlaczego lubimy błyskotki w święta? Bo łączą kilka potrzeb naraz
Zainteresowanie biżuterią w święta wynika z prostych, bardzo ludzkich mechanizmów. Chcemy wyglądać lepiej, dawać prezenty z sensem, utrwalać ważne momenty i podkreślić wyjątkowość grudnia. Biżuteria odpowiada na te potrzeby jednocześnie.
„To nie jest chwilowa moda. To efekt tego, jak ludzie funkcjonują pod koniec roku. Chcą czegoś trwałego, eleganckiego i wartościowego. A biżuteria idealnie wpasowuje się w tę potrzebę” – podsumowuje Tomasz Osman, Prezes i współwłaściciel marki SAVICKI.
i
i