Te błędy popełnia prawie każda z nas – sprawdź, czego nie robić jeśli chcesz zachować odpowiednie nawilżenie i komfort skóry

Mróz szczypie w policzki, usta pierzchną i pękają, a skóra rąk nagle „nie współpracuje”? Zima bezlitośnie obnaża złe nawyki pielęgnacyjne. Czasem to nie brak kremu jest problemem, ale nasze działania, które mogą skutecznie zaburzyć barierę ochronną skóry i prowadzić do jej przesuszenia, pękania i nadwrażliwości. Oto cztery zimowe grzeszki, które warto wyeliminować na dobre.

Makijaż

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Ten nawyk zimą działa, jak papier ścierny na usta

Skóra ust jest wyjątkowo cienka i pozbawiona naturalnej ochrony, dlatego zimą usta potrafią „wołać” o pomoc szybciej niż reszta twarzy. Pojawia się suchość i ten odruch, który znamy aż za dobrze – oblizywanie. Problem w tym, że ślina tylko pogarsza sprawę - zawiera enzymy trawienne, które dodatkowo uszkadzają delikatną skórę ust. Efekt? Chwilowa ulga, a potem jeszcze większe wysuszenie, pieczenie i pęknięcia. Zamiast oblizywania postaw na regularne stosowanie ochronnych balsamów lub mocno regenerujących olejków, a wieczorem – korzystaj z silnie regenerujących masek do ust.

myLIPmask Odżywcza maska do ust na noc, MIYA Cosmetics

Gdy my śpimy, ona działa – intensywnie regenerując delikatną skórę ust. Bogata formuła maski silnie nawilża, odżywia i chroni usta, likwiduje uczucie suchości i koi podrażnienia. W jej składzie znajdziemy: masło kokum, hydrolat lawendowy i melatoninę, kwas hialuronowy i ceramidy. Sprawdzi się zarówno jako intensywna maska na noc, jak i odżywczy balsam w ciągu dnia.

MIYA

i

Autor: MIYA/ Materiały prasowe

„Skrzypiąca czystość” to mit

Agresywne oczyszczanie i uczucie idealnie czystej, napiętej skóry po myciu to zimowy sabotaż naszej cery. Silnie oczyszczające formuły, gorąca woda czy nadmiar peelingów dodatkowo osłabiają barierę hydrolipidową skóry, która zimą i tak walczy o zachowanie równowagi. Efekt? Osłabiona bariera ochronna – skóra zaczyna być bardziej podatna na podrażniania, zaczerwienienia, staje się przesuszona. Szczególnie teraz nasza skóra potrzebuje delikatności – łagodne formuły myjące i letnia woda to podstawa.

Oczyszczająco-nawilżająca pianka w żelu, FaceBoom

W kontakcie z wodą żelowa konsystencja zamienia się w aksamitną piankę, która delikatnie oczyszcza skórę, dokładnie domywając resztki zanieczyszczeń i makijażu. Lekka piankowa formuła zawiera ferment ryżowy, trehalozę oraz allantoinę i centella asiatica, dzięki czemu kosmetyk wspiera naturalny mikrobiom i nie wysusza skóry. Idealnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji, również do skóry wrażliwej.

Faceboom

i

Autor: Faceboom/ Materiały prasowe

Nie przegrzewaj skóry w domu

Ciepło = komfort? Niekoniecznie dla naszej skóry. Suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach przyspiesza utratę wody z naskórka i nasila uczucie ściągnięcia czy wręcz swędzenia, dlatego warto pamiętać o nawilżaczach powietrza i nie przegrzewać pomieszczeń, w których przebywamy. Wpływ na przesuszenie skóry mają również długie, gorące kąpiele. Gorąca woda może „wypłukiwać” naturalne lipidy z powierzchni skóry – te same, które działają jak cement między komórkami naskórka. A gdy lipidowa bariera jest zaburzona, skóra staje się bardziej podatna na podrażnienia i szybciej traci wodę. Jeśli więc nie potrafisz zrezygnować z chwili relaksu w wannie, po kąpieli zadbaj o odpowiednią pielęgnację skóry.

 BODY.lab Regenerujące masło do ciała z egzosomami, MIYA Cosmetics

To masło stworzono z myślą o skórze wymagającej intensywnego nawilżenia, odżywienia i ukojenia. Jego bogata formuła nawilża, odżywia, wspiera regenerację oraz naturalne procesy naprawcze, a dodatkowo redukuje uczucie suchości. Dzięki zawartym w maśle egzosomom z gorzkiego melona, peptydom, ceramidowi NP, olejowi welwetowemu i maśle z baobabu skóra staje się bardziej jędrna, gładka i odzyskuje miękkości.

MIYA

i

Autor: MIYA/ Materiały prasowe

Bez rękawiczek? Twoje dłonie to odczują!

Nie nosisz rękawiczek, a krem masz „gdzieś w torebce”? Mróz, wiatr, częste mycie i środki dezynfekujące sprawiają, że skóra dłoni szybko staje się szorstka, zaczerwieniona i pęka. Brak rękawiczek tylko pogarsza sytuację. Jeśli dłonie nie są odpowiednio chronione, bariera skórna ulega osłabieniu, a skóra traci wodę i regeneruje się znacznie wolniej, dlatego warto nosić rękawiczki na każdym spacerze i sięgać po kremy o bogatszej, ochronnej konsystencji – szczególnie przed wyjściem na mróz i po każdym myciu rąk.

 Nawilżająco-regenerujący krem-maska Kuracja parafinowa, SHEHAND

Bogata w składniki aktywne formuła daje efekt otulającego skórę kojącego kompresu. To kosmetyk, który wspomaga odbudowę płaszcza hydro-lipidowego skóry i chroni przed nadmiernym wysuszeniem, a dodatkowo uelastycznia i odżywia naskórek. Skóra dłoni staje się miękka i gładka. Skuteczność kremu-maski to zasługa zawartych w niej: parafiny, wazeliny, masła shea, masła cupacu, mocznika, kwasu mlekowego, oleju ze słodkich migdałów, oleju z nasion sacha inchi, ceramidów, oliwy z oliwek, oleju sojowy oraz witamin: E i C.

Shehand

i

Autor: Shehand/ Materiały prasowe

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki