Ten kolor sprawi, że będziesz wyglądać na wypoczętą. Styliści mają na to prosty trik

Barwa ubrań może całkowicie zmienić charakter całej stylizacji, a jej wpływ nierzadko odbija się również na samej twarzy. Pewne odcienie sprawiają, że cera zyskuje znacznie bardziej promienny wygląd, podczas gdy inne niepotrzebnie eksponują zasinienia pod oczami czy symptomy niewyspania. Właśnie z tego powodu, kompletując swoją garderobę, warto zwracać baczną uwagę nie tylko na sam krój ubrań, ale również na to, jaki konkretnie kolor znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie twarzy.

Jasne ubrania i kolorowe tkaniny wiszące w białej garderobie. O dobieraniu barw do urody przeczytasz na SE.
Autor: Julia Mościńska/ Canva.com
  • Odpowiednio dobrana barwa odzieży potrafi subtelnie wpłynąć na ostateczny odbiór twarzy, sprawiając przy tym, że cera wygląda na zdecydowanie bardziej promienną i świeżą.
  • Ogromne znaczenie ma sam odcień materiału znajdującego się bezpośrednio przy twarzy, gdyż to właśnie on może świetnie podkreślać nasz naturalny koloryt skóry albo niepotrzebnie uwydatniać oznaki zmęczenia.
  • Zazwyczaj to jasne i bardzo delikatne barwy pomagają uzyskać pożądany efekt rozświetlenia, ale to, jaki dokładnie kolor zadziała najlepiej na daną osobę, zależy wyłącznie od jej indywidualnych cech wyglądu.
  • Nie musimy wcale wymieniać całej zawartości szafy, aby móc przetestować ten banalnie prosty trik, ponieważ nierzadko wystarczy po prostu sięgnąć po odpowiedni sweter, bluzkę bądź jakikolwiek inny element stylizacji noszony blisko szyi.

Zdecydowanie najciekawsze wydają się być bardzo jasne i subtelne odcienie, które doskonale odbijają padające na nie światło. Musimy jednak pamiętać, że nie ma jednego, uniwersalnego koloru, który u każdej kobiety będzie wyglądał wprost idealnie. Największe znaczenie odgrywa tutaj przede wszystkim tonacja naszej skóry, kolor włosów, tęczówek oczu, a także nasz naturalny kontrast pomiędzy poszczególnymi elementami całego wyglądu. W efekcie ten sam odcień może u jednej z nas dodać pożądanej świeżości, z kolei u innej sprawić, że będzie ona wyglądała na znacznie bardziej bladą.

Jasny błękit potrafi zdziałać cuda

Jedną z barw, po którą niezwykle często sięgają doświadczeni styliści w momencie, gdy pragną uzyskać szybki efekt świeżej oraz świetliście promiennej twarzy, jest po prostu jasny błękit. Ten bardzo delikatny, nieco chłodniejszy odcień potrafi wspaniale odbijać światło i jednocześnie tworzyć niesamowite wrażenie zdecydowanie bardziej wypoczętej cery, co sprawdza się zwłaszcza u pań preferujących chłodniejszą paletę barw w modzie. Zwykła, błękitna koszula, prosty sweter czy nawet klasyczny T-shirt noszony blisko twarzy może okazać się niezwykle prostym, a zarazem skutecznym sposobem na szybkie odświeżenie każdej stylizacji. Kluczową kwestią jest tutaj jednak sam odcień materiału. Należy uważać, by przy niektórych typach urody zbyt jasny, wręcz blady błękit nie wyeksponował nadmiernie naszej bladości, dlatego dobrym pomysłem jest wcześniejsze przymierzenie przynajmniej kilku wariantów tego koloru.

Jak odpowiednio dobrać odcień do swojej urody?

W sytuacji, gdy zupełnie nie wiemy, jaki konkretnie kolor ubrań najbardziej nam pasuje i służy naszej urodzie, znakomitym testem okaże się zwykłe przykładanie różnorodnych tkanin do twarzy przy świetle dziennym. Bardzo szybko dostrzeżemy wówczas, czy dany odcień sprawia, że nasza cera prezentuje się o wiele bardziej promiennie, czy może wprost przeciwnie – nieestetycznie podkreśla cienie i uwydatnia nierównomierny koloryt skóry. Bliźniaczy efekt możemy zresztą bez trudu osiągnąć również za pomocą ciepłej, kremowej bieli, subtelnej, delikatnej lawendy czy chociażby dzięki niektórym, dobrze dobranym odcieniom różu. W tym przypadku wcale nie chodzi o trzymanie się jakichś sztywnych i niezmiennych reguł, lecz o odnalezienie takich barw, które w sposób idealny współgrają z naturalną kolorystyką naszej twarzy.

Pamiętaj, że w żadnym wypadku nie musisz od razu pozbywać się wszystkich dotychczasowych rzeczy i wymieniać całej swojej garderoby na nową. Zdecydowanie częściej w zupełności wystarczy po prostu zmienić kolor bluzki, szalika czy ulubionego swetra, czyli tego elementu ubioru, który na co dzień znajduje się najbliżej naszej twarzy.

Jest to naprawdę nieskomplikowany trik stylizacyjny, który w dodatku nic nas nie kosztuje, o ile sprytnie wykorzystamy te ubrania, które już dawno znajdują się w naszej szafie. Z pewnością warto więc poeksperymentować trochę przed domowym lustrem i na własne oczy przekonać się, które konkretnie odcienie rzeczywiście potrafią nam dodać najwięcej świeżości.

Zobacz też: Ten manicure optycznie wydłuża palce. Kobiety oszalały na jego punkcie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki