- Polacy masowo zmieniają swoje nawyki podróżnicze, stawiając na błyskawiczne wypady, które zdominowały jesień i zimę 2025/26.
- Udział mikro-wyjazdów wzrósł do prawie 40%, a średnia cena biletu spadła o ponad 14%, otwierając drogę do spontanicznych city breaków.
- Sprawdź, które europejskie miasta stały się nowymi hitami na krótkie eskapady i jak możesz skorzystać na tej rewolucji w podróżowaniu.
Dane Kiwi.com pokazują, że jesienią i zimą 2025/26 niemal 4 na 10 podróży wybieranych przez Polaków trwały nie dłużej niż trzy dni. Udział takich mikro-wyjazdów wzrósł z 34,6% do 39,6% rok do roku. W tym samym czasie spadło zainteresowanie dłuższymi podróżami – udział wyjazdów trwających od 6 do 14 dni zmniejszył się z 35,7% do 30,7%, czyli również o 5 pkt proc.
Nasze dane wyraźnie wskazują sezonowy trend wśród polskich podróżnych. Latem udział mikro-wyjazdów pozostaje na podobnym poziomie, natomiast jesienią i zimą krótkie podróże wyraźnie zyskują na popularności. Wyjazd na trzy czy cztery dni znacznie łatwiej połączyć z pracą i codziennymi obowiązkami niż tradycyjny tygodniowy urlop. Jeśli dodać do tego relatywnie przystępną cenę biletu oraz możliwość złapania odrobiny słońca, europejski city break staje się prostym sposobem na wyrwanie się z rutyny, naładowanie baterii i zmianę otoczenia – bez konieczności czekania do lata czy planowania dłuższego urlopu
– mówi Daniela Chovancova, rzeczniczka Kiwi.com.
Krótsze wyjazdy, niższe ceny i większa elastyczność
Jak pokazują dane Kiwi.com, zmiana widoczna jest również w tym, ile polscy podróżni wydają na bilety, jak długo pozostają w miejscu docelowym i z jakim wyprzedzeniem dokonują rezerwacji. Jesienią i zimą średnia cena biletu spadła o 14,4% rok do roku, to zdecydowanie więcej niż latem, kiedy spadek wyniósł zaledwie 0,9%. Dane Kiwi.com pokazują również, że typowy krótki wyjazd trwa około czterech dni, a Polacy rezerwują podróże nieco bliżej terminu wylotu, średnio 53 dni przed wyjazdem.
Dokąd Polacy będą latać na city break w tym roku?
Z danych Kiwi.com wynika, że Polacy najchętniej wybierają na krótkie wyjazdy europejskie miasta. Na czele zestawienia pod względem liczby pasażerów znajdują się Barcelona, Mediolan i Rzym, a tuż za nimi Malta, Alicante, Bari i Londyn. To kierunki, które łączą wszystko, czego szukamy podczas city breaku: kulturę, dobrą kuchnię i zwiedzanie – a w wielu przypadkach oferują także łagodniejszą pogodę niż w Polsce. Choć w zestawieniu pojawiają się również cieplejsze kierunki, to zdecydowanie dominują miasta, potwierdzając, że jesień i zima coraz częściej stają się sezonem na city breaki.
Największy wzrost liczby pasażerów wśród kierunków wybieranych przez Polaków na mikro-wyjazdy odnotowały:
- Malta (+154%) rok do roku,
- Bari (+149%),
- Barcelona (+133%),
- Mediolan Bergamo (+105%) i Malpensa (+101%),
- Alicante (+83%),
- Málaga (+76%),
- Rzym (Fiumicino) (+71%).