Hurghada, Szarm el-Szejk i Marsa Alam od lat cieszą się ogromnym powodzeniem wśród polskich turystów. Przed wybuchem pandemii koronawirusa popularne biura podroży umieściły Egipt w pierwszej piątce najchętniej wybieranych miejsc na wakacje w 2020 roku. Gwarancja słońca i wysokiej temperatury oraz tygodniowy pobyt w hotelu z wysokim standardzie w opcji all inclusive to koszt około 1600 zł za osobę. Nic więc dziwnego, że sporo Polaków decyduje się spędzić urlop w tym kraju. Pandemia koronawirusa sprawiła, że mimo otwartych granic coraz mniej turystów decyduje się na egzotyczne wakacje. Egipt, który utrzymuje się głównie z turystyki, próbuje ratować gospodarkę. Kraj opracowuje plan ratunkowy.
ZOBACZ TEŻ: To największe miasto z piernika na świecie! ZOBACZ bajkowy świat o zapachu imbiru
Egipt. Tańsze bilety ratunkiem dla turystyki?
Jak podaje „Egypt Daily News” egipski rząd opracowuje plan ratowania turystki. Minister turystyki i starożytnego dziedzictwa Egiptu, Khaled El-Enany poinformował, że resort, analizuje różne pomysły marketingowe, które miałyby promować egipską turystykę. W wraz z Ministerstwem Lotnictwa Cywilnego rozważa obniżenie cen biletów na połączenia lotnicze, bilety wstępu do muzeów oraz obiektów archeologicznych.