- Jak podaje brytyjski szpital brak miejsca przy łóżku sprawia że minimalistyczna torba do porodu jest najbardziej praktycznym wyborem
- Zwykła rozpinana koszula nocna i bardzo długi kabel do ładowarki ułatwiają szpitalną codzienność o wiele bardziej niż drogie nowinki
- Poradnik brytyjskiej służby zdrowia potwierdza że zmęczonej mamie w zupełności wystarczą grube podpaski poporodowe oraz paczka jednorazowych majtek
- Wybierając co spakować do porodu warto zupełnie zrezygnować z ciężkich książek i pełnej kosmetyczki na rzecz zwykłego mydła i wygodnych dresów
Wielka torba do szpitala. Dlaczego pakujemy za dużo rzeczy?
Kiedy zbliża się termin narodzin dziecka, w wielu domach zaczyna rosnąć góra rzeczy do spakowania. Przyszli rodzice przeglądają w internecie długie zestawienia i kupują kolejne gadżety, przez co ich bagaż przypomina sprzęt na dwutygodniowe wakacje za miastem. W efekcie na oddział wjeżdża ogromna walizka, z której nowo upieczona mama wyciągnie zaledwie kilka podstawowych ubrań i kosmetyków.
Dzieje się tak, ponieważ naturalny stres przed nową sytuacją każe nam przygotować się na absolutnie wszystko. Tymczasem brytyjski oddział szpitalny Norfolk and Norwich University Hospitals przypomina, że wokół szpitalnego łóżka jest naprawdę mało miejsca na przechowywanie toreb. Zamiast zabierać ze sobą cały dom, warto postawić na sprawdzone minimum, które po prostu ułatwi poruszanie się i szybkie znalezienie czystej koszuli czy pampersa.
Co spakować do porodu? Niezbędne rzeczy dla mamy i malucha
Zamiast szukać drogich nowinek, dobrze jest skupić się na najprostszej bazie, która naprawdę zdaje egzamin na oddziale. Jak możemy przeczytać w poradniku brytyjskiej służby zdrowia (NHS), w minimalistycznej torbie do porodu na pewno powinny znaleźć się takie rzeczy jak:
- luźna koszula nocna rozpinana z przodu, która mocno ułatwia karmienie, oraz zwykłe klapki pod prysznic
- grube podpaski poporodowe oraz przynajmniej kilka sztuk jednorazowych majtek
- ładowarka do telefonu z wyjątkowo długim kablem, bo gniazdka często bywają oddalone od łóżka
- zapasowe ubranka dla malucha (w zupełności wystarczą zwykłe bawełniane body, pajacyki i cienka czapeczka)
- zapas pieluszek, nawilżane chusteczki oraz duża butelka wody z wygodnym dzióbkiem lub słomką
Taki podstawowy zestaw bez problemu pozwoli przetrwać ci około dwóch lub trzech dni z noworodkiem na sali. Całą resztę rzeczy, jeśli nagle okażą się przydatne, zawsze może dowieźć ci z domu tata dziecka albo ktoś z rodziny.
Jakie rzeczy pominąć? Niepotrzebne gadżety na czas pobytu
Wiele kobiet pod wpływem reklam daje się złapać na wizję idealnego wyglądu tuż po narodzinach, dlatego pakują urocze, choć bardzo niewygodne i sztywne komplety ubranek na wyjście ze szpitala. W rzeczywistości twoje dziecko potrzebuje tylko miękkiego pajacyka, a ty wygodnych dresów, a nie eleganckich rzeczy, które będą jedynie uciskać obolałe ciało. Z kolei duże sprzęty, takie jak piłki do łagodzenia bólu przy skurczach, zazwyczaj czekają już na ciebie na miejscu, więc kompletnie nie ma sensu ich samemu dźwigać. Dobrym pomysłem może być też rezygnacja z pełnej kosmetyczki na rzecz zwykłego mydła pod prysznic i balsamu do ust, bo zmęczenie skutecznie odbiera chęci na nakładanie makijażu. To samo tyczy się stosu książek czy czasopism, ponieważ przy małym dziecku mało która mama ma w ogóle czas na czytanie i o wiele lepiej sprawdza się po prostu telefon z wgraną cichą muzyką do relaksu.
Źródła:
NHS — Hospital bag checklist – what to pack for you and your baby
Norfolk and Norwich University Hospitals NHS Foundation Trust – “What to pack in your hospital bag”
NHS (UK) — “Hospital bag checklist – what to pack for you and your baby”