- Ostatnia minuta prania ciągnie się w nieskończoność, a pralka wydaje się oszukiwać? To powszechne zjawisko, zaskakujące wielu użytkowników.
- Wyświetlany czas jest tylko orientacyjny; pralka inteligentnie dostosowuje cykl do ciężaru, typu tkanin i ilości piany, korygując go w czasie rzeczywistym.
- Poznaj prawdziwe powody tego wydłużenia, w tym typowe błędy, które popełniasz, i dowiedz się, jak skutecznie przyspieszyć zakończenie każdego prania.
Dlaczego ostatnia minuta prania trwa tak długo?
Nowoczesne pralki wyposażone są w czasomierze, które pokazują czas prania danego cyklu i odmierzają, ile minut zostało do jego końca. Czas cyklu prania zależny jest od ustawień, temperatury, a także ilości obrotów podczas wirowania. Każdy, kto choć raz przyglądał się pralkowemu czasomierzowi wie, że potrafi on pokazywać zwariowane wartości, a rzeczywisty czas prania jest o wiele dłuższy niż pokazuje wyświetlacz. Wiele osób zastanawia się, jak to możliwe, że czasomierz pokazuje, że do końca cyklu pozostała 15 minut, a pranie faktycznie trwa jeszcze nawet ponad 40 minut. Do legend przeszła już ostatnia minuta prania. Pod koniec cyklu pralka pokazuje na wyświetlaczu jedną minutę, która faktycznie potraf przedłużyć się nawet do 10 minut. Dlaczego tak się dzieje?
Przede wszystkim należy wiedzieć, że podany na wyświetlaczu czas prania jest orientacyjny. To nie są ścisłe ramy, a jedynie szacunkowy czas. Czujniki w pralce regularnie korygują faktycznie czas prania i w zależności od potrzeb go wydłużają lub skracają. Kluczowym momentem korekcji czasu prania jest końcówka, gdy pralka zaczyna wirować. To wtedy urządzenia wyciąga wodę z ubrań. Jedne materiały nasiąkają bardziej, a inne mniej i stąd biorą się zmiany czasu prania. Grube tkaniny trzeba wirować nieco dłużej. Nowoczesne pralki samoczynnie dopasowują czas trwania wirowania.
Czas prania może zostać wydłużony także przez nasze błędy. Pod koniec prania pralka płucze tkaniny i usuwa z bębna pianę wytworzoną ze środka piorącego. Jeżeli dodamy zbyt dużą ilość detergentu wytworzy on większą ilość piany, a wtedy wydłuży się czas wypłukiwania. W rzeczywistości pranie może wtedy wydłużyć się nawet o kilka minut. Również samo odprowadzanie wody może wpływać na czas prania. Zatkane filtry oraz odpływ utrudniają przepływ wody i tym samym znowu wydłużają czas prania. To właśnie najczęściej brudne filtry wpływają na wydłużenie się słynnej, ostatniej minuty prania. Nieco inaczej jest w przypadku pralek ładowanych od góry. Te modele muszą wypozycjonować drzwi, aby po skończonym programie znajdowały się one w pozycji górnej.
Co zrobić, aby pranie nie wydłużało się w nieskończoność?
Aby zminimalizować nieoczekiwane wydłużenie czasu prania, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów. Przede wszystkim, unikaj przeładowywania bębna – zbyt duża ilość ubrań utrudnia swobodne wirowanie i może prowadzić do niezbalansowania wsadu, co zmusza pralkę do wielokrotnych prób poprawy pozycji. Pamiętaj także o odpowiednim dozowaniu detergentu; mniej nie zawsze znaczy gorzej, a nadmiar piany to główny winowajca przedłużającego się płukania. Właściwe sortowanie prania według rodzaju tkanin również może pomóc, gdyż pralka będzie mogła efektywniej dostosować cykl do jednorodnego wsadu.