Gorzka PRAWDA o życiu influencera: ŁZY same płynęły mi po policzkach

2019-10-18 11:49 katk
kobieta, smutek
Autor: East NEws

Życie influencera nie zawsze jest usłane różami. To praca 24 na dobę przez 7 dni w tygodniu. A przecież każdy z nas jest człowiekiem, ma gorsze dni i ochotę ukryć się przed światem. Niestety influencer nawet w takich sytuacjach musi pamiętać o swoich fanach, którzy czekają na jego słowa od samego rana.

Choć w ostatnich latach zawód influencer staje się coraz poważniejszym i popularniejszym zawodem, to tak naprawdę niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak wygląda jego praca w rzeczywistości. Wielu wydaje się, że wystarczy kilka fotek czy filmików w mediach społecznościowych, pokazanie się w popularnym miejscu i oczywiście pochwalenie się tym w sieci, modne ciuchy, fryzura, ładna buzia i sukces gwarantowany. - Kiedy rano się budzę, zastanawiam się, co dziś ludziom powiedzieć, i często nie wiem, a mam świadomość, że kilkaset ludzi na to czeka. Mam poczucie, że moim obowiązkiem jest nagranie kilku słów dla fanów. Odpalam więc telefon i lecę z głowy, co mi ślina na język przyniesie [...] Czasem mówię mądrości, innym razem palnę jakąś gafę lub głupotę - zwierza się Monika Goździalska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych influencerek w mediach społecznościowych.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak wygląda życie influancera to przeczytaj książkę "#niedopodrobienia" Moniki Goździalskiej. 

 #niedopodrobienia Monika Goździalska
Autor: empik

Książka Moniki Goździalskiej "#niedopodrobienia" miała swoją premierę 16 października 2019 roku. Możesz ją kupić m.in. na Empik.com, TaniaKsiążka.pl, w księgarni Świat Książki.

Dodaje, że ma także dni załamania. Nie zawsze jest różowo, a wie, że fani czekają na jakiś odzew z jej strony, więc nie może ich zawieść. - Przeżyłam megazałamanie przez to, że ktoś potraktował mnie bardzo niesprawiedliwie. Łzy same płynęły mi po policzkach. Tamtego dnia nie umiałabym udawać, że wszystko jest w porządku. To nagranie kosztowało mnie wiele emocji i stresu. Bałam się, że zostanę zlinczowana [...] Zmagam się z codziennością tak samo, jak każdy - podkreśla autorka książki "#niedopodrobienia". Ważne, aby w tym świecie mediów społecznościowych się odnaleźć i być autentycznym. - Tonę w wiadomościach od obserwatorów. Staram się każdemu odpisać indywidualnie [...] Nie zawsze jestem w stanie odpisać, więc nagrywam filmiki - dodaje Monika. Goździalska podkreśla, że nawet w najtrudniejszych momentach w życiu fani dają jej ogromne wsparcie i dużo pozytywnej energii.