Końce zawsze z tyłu

i

Autor: Shutterstock

Senior Warszawski. Nordic Walking: Końce zawsze z tyłu

2015-07-13 4:00

Chodzenie z kijkami wcale nie jest takie proste. Nordic walking to doskonała forma rekreacji. Uruchamia większość mięśni i odciąża kolana, pod warunkiem że znamy technikę chodzenia z kijkami.

Zwykły chód angażuje 35 proc. mięśni, nordic walking zaś - aż 90 proc., w tym wszystkie mięśnie od pasa w dół. Zmniejsza obciążenie stawów biodrowych, kolanowych i stóp.Najpierw spróbujmy bez kijków. Idziemy, stawiając długie kroki od pięty. Plecy muszą być wyprostowane, patrzymy w dal, a nie pod nogi. Ramiona rozluźniamy.

Jeśli to opanujemy, bierzemy kijki do ręki i. ciągniemy je za sobą. Pilnujemy wyprostowanej sylwetki, dołączamy delikatne wymachy ramion (jakbyśmy nie mieli w dłoniach kijków). Wprawiamy w ruch kijki, ale nie wbijamy ich w podłoże. W ten sposób pokonujemy dystans ok. 500 m. Dopiero teraz staramy się wbić kijki w podłoże.

Odepchnięcie powinno mieć kierunek do tyłu (a nie do dołu). Ręka wysunięta do przodu nie może być wyżej niż linia pępka. Miejsce wbicia kija to mniej więcej połowa kroku.

Wbijamy kij w podłoże dłonią zamkniętą na rękojeści, ręka prosta przechodzi przez linię biodra do tyłu - odpychamy się od podłoża i przenosimy kije do przodu.

Pamiętajmy, że ostre zakończenia kijków, czyli groty, zawsze powinny znajdować się z tyłu.

Każdy trening rozpoczynamy rozgrzewką.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki