- Pierwsze tygodnie po porodzie to czas na regenerację, dlatego wizyty bliskich mogą spokojnie poczekać
- Jasny limit czasu i brak niezapowiedzianych wizyt zdejmują presję z młodych rodziców
- Najlepsza pomoc po porodzie to przywiezienie obiadu, zrobienie zakupów czy posprzątanie kuchni
- Osoby z kaszlem, gorączką lub katarem nie powinny mieć kontaktu z noworodkiem
Dlaczego odwiedziny po porodzie bywają tak męczące?
Po porodzie nawet zwykła rozmowa, zrobienie kawy czy dbanie o porządek pochłaniają mnóstwo energii. Mama potrzebuje tych sił na sen, regenerację i naukę opieki nad dzieckiem. Zmęczenie nie oznacza braku radości ze spotkania z bliskimi. To po prostu sygnał, że organizm potrzebuje teraz ciszy i spokoju.
Długie lub częste wizyty mogą utrudniać spokojne karmienie, drzemkę albo chwilę prywatności. W pierwszych tygodniach warto uznać, że potrzeby mamy i dziecka są ważniejsze niż towarzyskie oczekiwania. Spotkanie można przełożyć na czas, gdy rodzina będzie miała więcej energii i własny rytm dnia.
Jak ograniczyć wizyty gości i wyznaczyć jasne granice?
Nie trzeba czekać, aż pojawi się rozdrażnienie lub wyczerpanie. Dobrze ustalić zasady jeszcze przed narodzinami albo zaraz po powrocie do domu. Partner może przejąć kontakt z rodziną i odpowiadać na wiadomości, aby mama nie musiała wszystkiego tłumaczyć.
Komunikat nie musi być długi ani usprawiedliwiający. Wystarczy napisać: „Potrzebujemy teraz kilku spokojnych dni” albo „Zapraszamy na krótkie wizyty po wcześniejszym ustaleniu terminu”. Konkret zmniejsza pole do negocjacji i pozwala uniknąć nieporozumień.
Zasady wizyt, które warto ustalić z rodziną:
- żadnych niezapowiedzianych wizyt
- maksymalnie jedna lub dwie osoby naraz
- czas spotkania skrócony do 30 minut
- możliwość odwołania wizyty w każdej chwili, bez tłumaczenia się
- spokój podczas karmienia i usypiania dziecka
Co naprawdę odciąża rodziców w pierwszych dniach po porodzie?
Najbardziej wspierający gość nie oczekuje obsługi ani ciągłej uwagi skupionej na dziecku. Może przynieść gotowy obiad, zrobić zakupy, wynieść śmieci, nastawić pranie lub posprzątać kuchnię. Takie działania realnie zdejmują z rodziców część codziennych obowiązków.
Jeśli spotkanie w domu jest zbyt męczące, kontakt można przenieść do mniej obciążającej formy. Zdjęcia, krótka rozmowa wideo czy zostawienie posiłku pod drzwiami pozwalają bliskim okazać zainteresowanie bez zakłócania odpoczynku. Warto wprost powiedzieć, jaka forma wsparcia jest obecnie najwygodniejsza.
Kiedy ze względu na zdrowie maluszka należy przełożyć wizytę?
Osoba z kaszlem, katarem czy gorączką nie powinna odwiedzać noworodka, nawet jeśli to najbliższa rodzina. Warto pamiętać o myciu rąk przed wzięciem maluszka na ręce i unikać dymu tytoniowego. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do zdrowia lub zachowania dziecka zawsze dobrze zasięgnąć rady lekarza pediatry lub położnej środowiskowej. Z kolei gdy silnemu zmęczeniu mamy towarzyszy narastający smutek czy lęk, kluczowa jest konsultacja z lekarzem lub psychologiem. Wizyty bliskich mają przecież pomagać nowym rodzicom, a nie zaburzać ich poczucie bezpieczeństwa.
Źródła:
- Office on Women’s Health (Recovering from birth)
- March of Dimes (Your body after baby: The first 6 weeks)
- Postpartum Support International (Creating a Support System: How Partners, Friends, and Family Can Support a New Mom)
- March of Dimes (Support during and after pregnancy may be very different now)
- March of Dimes / Nacersano (Los visitantes y las salidas)
- Children’s Hospital of Philadelphia Vaccine Education Center (Diphtheria, Tetanus and Pertussis Vaccines: Relative Risks and Benefits)
- Narodowy Fundusz Zdrowia (Poradnik Pacjenta: W czym pomoże położna i jak ją wybrać?)
- Office on Women’s Health (Postpartum depression)