Te produkty stawiają na nogi szybciej niż espresso. Zapomnisz o senności i zmęczeniu

Dla wielu z nas poranek bez kubka małej czarnej po prostu nie istnieje. Ma ona przegonić resztki snu, wyostrzyć umysł i dać kopa na kolejne godziny pracy. Jednak nie każdy organizm dobrze reaguje na kofeinę, a po kilku filiżankach zamiast przypływu witalności pojawia się nerwowość lub zjazd energetyczny. Jak się okazuje, na wyciągnięcie ręki mamy produkty, które również skutecznie odpędzają znużenie, dodatkowo odżywiając nasz organizm od środka.

Kobieta dolewa mleko z białej butelki do filiżanki z czarną kawą. O naturalnych sposobach na energię przeczytasz na SE.
Autor: Antonio Guillem/ Shutterstock
  • Choć wiele osób rano odruchowo sięga po najpopularniejszy czarny napój, by szybko stanąć na nogi, to jednak sporo organizmów źle znosi takie dawki kofeiny. To prowokuje do szukania innych, łagodniejszych sposobów na zwalczenie znużenia.
  • Jak podkreślają znawcy tematu, utrzymanie witalności na odpowiednim poziomie przez dłuższy czas zależy od mądrego podejścia do własnego ciała. Składają się na to właściwa dieta, picie wystarczającej ilości płynów oraz odpoczynek, a nie tylko chwilowe „wspomagacze”.
  • Wokół nas znajdziemy wiele naturalnych produktów i napojów, które znakomicie potrafią podtrzymać nasze siły. W przeciwieństwie do klasycznych pobudzaczy oferują one zastrzyk energii oraz pakiet cennych substancji odżywczych w bardzo harmonijny sposób.
  • Nawet najdrobniejsze modyfikacje w codziennym jadłospisie i rutynie, polegające na wyborze zdrowszych opcji, mogą przynieść zauważalną poprawę nastroju. Pozwala to cieszyć się dobrą energią od rana do wieczora, ograniczając konieczność używania silnych stymulantów.

Eksperci od żywienia zgodnie twierdzą, że nasza życiowa energia nie bierze się wprost z litrów wypitej kofeiny, lecz z dobrze zbilansowanego jadłospisu, odpowiedniego nawodnienia i pełnowartościowego nocnego odpoczynku. Wielu uważa, że nawet najmocniejsze, najbardziej aromatyczne espresso nie jest w stanie zrekompensować braku zdrowego śniadania czy zarwanej nocy. Z tego względu o wiele korzystniejsze dla zdrowia jest wybieranie takich posiłków i przekąsek, które stymulują organizm w zgodzie z naturą i gwarantują dłuższą wydajność.

Część takich naturalnych alternatyw przynosi odczuwalny efekt w mgnieniu oka, podczas gdy inne dozują energię krok po kroku. Taki mechanizm sprawia, że omija nas pułapka gwałtownego „zjazdu” energetycznego, który nierzadko przychodzi po upływie kilkudziesięciu minut od wypicia klasycznej małej czarnej. To główny powód, dla którego specjaliści do spraw żywienia coraz głośniej namawiają, by następnym razem w chwili kryzysu, zamiast odruchowo zaparzać kolejną kawę, przegryźć coś zdrowego albo napić się czegoś pełnego witamin i minerałów.

W czołówce produktów dodających wigoru dumnie prężą się banany. Te popularne owoce dostarczają nam węglowodanów w naturalnej postaci, a także sporą dawkę potasu oraz witaminy B6, która niezwykle korzystnie wpływa na działanie naszych nerwów. Równie fantastycznym pomysłem są orzechy, przy czym na szczególne wyróżnienie zasługują migdały i poczciwe orzechy włoskie. Kryją w sobie cenne dla zdrowia tłuszcze, sporo białka oraz magnez, co przekłada się na stabilny poziom sił przez wiele godzin.

Co pobudza lepiej niż espresso?

Znawcy żywienia bardzo często zachęcają do sięgania po napar z zielonej herbaty. Choć kofeiny jest tam zauważalnie mniej niż w filiżance kawy, to zawarta w liściach L-teanina sprawia, że efekt pobudzenia pojawia się łagodniej. Taki napój ułatwia skupienie na dłużej i oszczędza nam nagłych skoków ciśnienia czy roztrzęsienia. Niezwykłym hitem ostatnich lat jest również matcha, czyli specyficzna, sproszkowana odmiana zielonej herbaty, która dla szerokiego grona stała się już niemal obowiązkowym zamiennikiem mocnego espresso. Nie zapominajmy też o banalnej, ale jakże ważnej kwestii – czystej wodzie. Brak choćby niewielkiej ilości płynów w organizmie skutkuje bólami głowy, kłopotami ze skupieniem i uporczywym ziewaniem. W wielu przypadkach ta powszechna apatia bierze się po prostu z faktu, że pijemy za rzadko i za mało. Wypicie jednego, zwykłego kubka wody może momentalnie postawić nas na nogi, co jest odczuwalne zwłaszcza w upalne dni.

Specjaliści niezmiennie podkreślają, że najskuteczniejszą receptą na pełnię witalności jest złoty środek: racjonalne, zdrowe posiłki, odpowiednia ilość snu w ciągu doby oraz ruch, który staje się naszym nawykiem. Mała czarna jak najbardziej może stanowić dodatek do takiego zrównoważonego planu dnia, lecz zdecydowanie nie powinna być traktowana jako jedyny oręż do walki ze znużeniem. Niejednokrotnie wystarczy wdrożyć u siebie zaledwie małą korektę rutynowych działań, żeby z samego rana poczuć niebywały przypływ sił, a co za tym idzie, przestać nerwowo wyczekiwać kolejnego kofeinowego ratunku.

Zobacz też: Dietetycy apelują, by latem jeść go znacznie częściej. Często przegrywa z truskawkami

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki