Większe opakowanie wcale nie musi być tańsze. Ten jeden szczegół zdradza prawdę o promocjach

Duża paczka często wydaje się najlepszą możliwą okazją. Więcej towaru, spory rozmiar i kwota, która na pierwszy rzut oka przyciąga wzrok. Sklepy doskonale zdają sobie sprawę, że odpowiednia ekspozycja działa na wyobraźnię kupujących. W rzeczywistości jednak większy format wcale nie musi oznaczać niższych kosztów dla naszego portfela.

Dłonie osoby prowadzącej wózek zakupowy obok półek w markecie. O trikach cenowych w sklepach przeczytasz na SE.
Autor: 1000 Words/ Shutterstock
  • Nie zawsze warto sięgać po największe formaty produktów, dlatego przed wrzuceniem towaru do koszyka warto mu się przyjrzeć, zamiast z góry zakładać, że większa pojemność to niższe koszty.
  • Sklepy wykorzystują różnorodne triki przy układaniu asortymentu, co sprawia, że łatwo uwierzyć w niezwykłą opłacalność oferty, choć w praktyce różnica cenowa może być iluzoryczna.
  • Warto zachować czujność przy wszelkiego rodzaju promocjach i artykułach występujących w wielu pojemnościach, ponieważ niska cena z pozoru nie gwarantuje rzeczywistych oszczędności.
  • Wdrożenie jednego prostego nawyku w trakcie wizyt w sklepach pozwala skuteczniej zarządzać swoimi pieniędzmi i sprawia, że z biegiem czasu drobne oszczędności zaczynają realnie odciążać domowy budżet.

Zobacz galerię: Rossmann ma kosmetyki dla zodiakar! Zestawy aromaterapeutyczne dla znaków zodiaku

Wybierając się na zakupy, warto uważnie przyjrzeć się żywności, środkom czystości, artykułom kosmetycznym czy papierowym. Zdarza się, że dwa opakowania tego samego wyrobu mają drastycznie różną wagę lub objętość. Jeżeli będziemy sugerować się jedynie kwotą widniejącą na sklepowej półce, możemy szybko podjąć złą decyzję i przepłacić.

Główna cena to nie wszystko. Na to musisz zwracać uwagę

Kluczowym detalem jest cena za kilogram, litr, 100 gramów lub inną odpowiednią jednostkę. To właśnie ten niewielki nadruk na etykiecie pozwala obiektywnie zestawić koszty zakupu różnych pojemności danego wyrobu.

Dla przykładu, opakowanie kosztujące 12 zł może z pozoru wydawać się tańszą opcją niż to za 15 zł. Jeżeli jednak pierwsze ma 500 g, a drugie 1 kg, to okazuje się, że droższa paczka jest w rzeczywistości znacznie bardziej opłacalna. Analogiczna sytuacja dotyczy chemii gospodarczej czy produktów pielęgnacyjnych – największa butelka może być dobrym wyborem, ale nie zawsze tak jest.

Zaleca się również ostrożność w przypadku wyprzedaży w stylu „2+1”. Zanim zdecydujesz się na zakup, zastanów się, czy na pewno zdołasz zużyć taką ilość towaru. Tego typu promocja traci sens, jeśli część nabytej żywności zepsuje się i trafi do kosza na śmieci, bo nie zdążysz jej zjeść.

Prosty nawyk obniży koszty w sklepie

Przed podejściem do kasy warto wdrożyć do swojego życia prostą zasadę: sprawdzajmy ceny jednostkowe, a nie tylko te przypisane do całych opakowań. Takie dane najczęściej znajdują się na cenówce, choć bywają zapisane znacznie drobniejszym drukiem niż główna kwota do zapłaty.

Ten patent sprawdza się szczególnie dobrze podczas obszerniejszych zakupów, kiedy różnice w kosztach poszczególnych artykułów sumują się. Zaoszczędzenie kilkunastu groszy na jednym produkcie może wydawać się bezcelowe, jednak w przypadku pełnego wózka sklepowego różnica w rachunku staje się wyraźnie zauważalna.

Zobacz też: Jasnoniebieskie jeansy wide leg z Pepco. W całości z bawełny za 60 złotych

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki