- Zima to czas regeneracji roślin, ale nie oznacza to braku prac w ogrodzie – wręcz przeciwnie, to idealny moment na przygotowania.
- Mszyce składają jaja jesienią, które zimują na pędach i liściach, czekając na wiosnę, by zaatakować Twoje rośliny.
- Prosty, olejowy oprysk wykonany w odpowiednich warunkach zimowych może skutecznie zniszczyć jaja mszyc.
- Dowiedz się, jak zapobiec pladze mszyc i cieszyć się zdrowym ogrodem, wykonując ten zapomniany zabieg!
Zima to okres, w którym wieloletnie rośliny regenerują się i zbierają zapasy do wiosennego wzrostu oraz kwitnienia. W tym okresie ogranicza się wiele zabiegów pielęgnacyjnych i czeka z nimi aż do pierwszych dni wiosny. Nie znaczy to jednak, że zima to pora roku, w której nie należy wykonywać żadnych czynności w ogrodzie. To właśnie teraz należy kontrolować okrycia na roślinach wymagających odpowiedniego zimowania, usuwać pokrywę śnieżną z krzewów i iglaków, a także wdrążyć czynności zapobiegawcze pojawieniu się szkodników w kolejnym sezonie.
Zrób to teraz w ogrodzie, a wiosną nie będziesz mieć mszyc. Skuteczny zabieg na mszyce, o którym wiele osób zapomina
Mało osób wie, że mszyce składają jaja już jesienią. Najczęściej larwy znajdują się bezpośrednio na pędach oraz gałęziach. Przytwierdzone do pąków potrafią wytrzymać nawet siarczyste mrozy sięgające -25 stopni Celsjusza. Mszyce składają również jaja w roślinach zimozielonych na liściach. Ich obecność zdradzają jasne korytarze tworzące się na ściance liści. To właśnie z tych jaj wiosną wykluwają się mszyce, które od razu ruszają na żer i niszczą rośliny. Zima to dobry czas, by skutecznie zadbać, o to aby wiosną ze złożonych jak nie wykluły się mszyce. O tej porze roku warto dokładnie obejrzeć wszystkie rośliny. W razie potrzeby można wykonać cięcie sanitarne polegające na usuwaniu chorych i porażonych pędów. Jeżeli na krzewach owocowych pozostały stare owoce to również należy je usunąć. Jeżeli na liściach roślin zimozielonych zauważysz charakterystyczne korytarze to także je usuwaj. Gdy puszczą największe mrozy, pod koniec zimy na roślinach bezlistnych możesz przeprowadzić opryski olejowe. Możesz do tego wykorzystać klasyczny olej rzepakowy. Wystarczy, że zmieszasz ze sobą około 4 łyżki oleju na każdy 1 litr wody. Taki oprysk należy przeprowadzić, gdy temperatura będzie dodatnia i nie będzie za dużego wiatru. Tłusta formuła oleju całkowicie pokryje larwy i zablokuje ich otwory oddechowe. Larwy nie będą mogły się wykluwać, a ty będziesz mieć spokój z mszycami.