Zabawa jako dobrostan
W „Życie w społecznościach 2026” zabawa jest definiowana szeroko: jako każda aktywność, która daje radość, lekkość, kreatywność i poczucie bycia „tu i teraz”. To może być ruch, gotowanie, fotografowanie, gry, taniec, ogrodnictwo, spotkania z bliskimi czy zwykła spontaniczność.
W Polsce coraz wyraźniej widać potrzebę powrotu zabawy. W badaniu przeprowadzonym przez Ipsos ponad połowa Polek i Polaków mówi, że ma coraz mniej czasu na aktywności, które dają radość, a wielu przyznaje, że odpoczynek kojarzy im się bardziej z regeneracją niż z przyjemnością. Jednocześnie aż 66% uważa, że tradycyjną zabawę wypierają ekrany, a 62% ma poczucie, że ludzie bawią się mniej niż dekadę temu. To paradoks naszych czasów: deklarujemy, że zabawa jest potrzebna – ale w praktyce często zastępujemy ją skrolowaniem na ekranie.
Mimo to pojawiają się sygnały zmiany. Coraz więcej osób na świecie zaczyna myśleć o zabawie jako o czymś, co warto odzyskać. Prawie połowa badanych (46%) wierzy, że w ciągu najbliższych pięciu lat będzie mieć więcej czasu i zasobów na aktywności, które dają radość. Największym optymizmem wyróżniają się mieszkańcy Chin (64%) i Indii (75%), ale też w Polsce – mimo codziennego pośpiechu – co trzecia osoba (30%) wierzy, że w przyszłości
będzie bawić się więcej. To niewiele, ale pokazuje, że potrzeba zabawy zaczyna przebijać się przez codzienność. Ludzie mają też jasną wizję tego, jak chcieliby bawić się w przyszłości. Najbardziej pociąga ich kontakt z naturą – w Polsce wskazuje go 45% badanych. Dalej są kino (34%), odkrywanie miasta (19%) oraz aktywności, które pozwalają się wyciszyć lub pobyć razem: joga i pilates (12%) czy kręgle i bilard (12%). To pokazuje, że przyszła zabawa ma być prosta, bliska i wspólna.
Coraz więcej osób mówi też o „kryzysie zabawy”. W badanej populacji uważa tak ponad połowa dorosłych, a w Polsce ten odsetek sięga 46%. Podobne nastroje widać także w innych krajach – na przykład w Szwecji czy Wielkiej Brytanii. Co ciekawe, większość z nas ma poczucie, że to „inni bawią się mniej”, a nie my sami – jakbyśmy wszyscy trzymali się na powierzchni, obserwując, jak świat wokół nas traci lekkość i spontaniczność. Widać więc, że zabawa nie znika całkowicie, ale staje się krucha, łatwo wypierana przez tempo życia, technologię i brak przestrzeni, w której można po prostu pobyć razem.
Zabawa jako więź społeczna
Zabawa nie jest tylko formą odpoczynku – to jeden ze sposobów na budowanie relacji. W badaniu Ipsos aż trzy czwarte dorosłych deklaruje, że wspólne, lekkie aktywności zbliżają ludzi i zmniejszają poczucie samotności. W Polsce widać to szczególnie wyraźnie: najchętniej wybieramy zielone tereny, kino, odkrywanie miasta, jogę lub pilates oraz kręgle czy bilard. To pokazuje, że szukamy miejsc, które pozwalają być razem – swobodnie, naturalnie i bez presji. Jednocześnie wiele osób mówi wprost, co im tę zabawę utrudnia. Najczęściej wskazują na brak czasu (53%), towarzystwa, przy którym czują się swobodnie (40%), oraz brak środków na aktywności, które dają radość (36%). To realne bariery, które sprawiają, że zabawa staje się czymś „na później”. A przecież zabawa nie musi oznaczać wielkich planów ani kosztownych atrakcji. Może być prosta i bliska – jak wspólne gry planszowe, spacer po okolicy czy pielęgnowanie ogródka. Ważne jest nie to, co robimy, ale z kim i jak się wtedy czujemy.
W Ingka Centres wierzymy, że zabawa ma znaczenie. To ona zamienia zwykłą wizytę w doświadczenie, a przestrzeń – w miejsce, do którego chce się wracać. Najlepiej działa wtedy, gdy tworzymy ją razem z lokalnymi społecznościami, bo zabawa jest uniwersalnym językiem, który przełamuje bariery, buduje zaufanie i łączy ludzi w każdym wieku – mówi Ferhan Topal, Market Manager na Europę Północno‑Wschodnią i Amerykę Północną w Ingka Centres.
Miejsca, które łączą ludzi
Port Łódź, Wola Park, Aleja Bielany i SKENDE Shopping to dziś znacznie więcej niż centra handlowe. To miejsca spotkań, w których Polacy spędzają czas z rodziną, odpoczywają, uczą się, bawią i budują relacje.
W ostatnich latach Ingka Centres wprowadziła w centrach szereg konkretnych rozwiązań, które realnie wspierają aktywność i integrację mieszkańców – od największego w kraju bezpłatnego placu zabaw w Porcie Łódź (Szwedzka Wioska), przez Ogród Ulricha przy Wola Parku, po wspólne, zielone ogrody społeczne tworzone i pielęgnowane przez mieszkańców, warsztaty rodzinne, kina plenerowe i wydarzenia sportowe organizowane w Alei Bielany czy w SKENDE Shopping. To inicjatywy, które odpowiadają na potrzeby Polek i Polaków, dając im przestrzeń do spędzania czasu razem w sposób naturalny, dostępny i przyjazny.