- Jak czytamy w czasopiśmie Children, ciągłe odkładanie nauki na ostatnią chwilę wynika zazwyczaj z problemów z radzeniem sobie z emocjami
- Silny strach przed porażką na sprawdzianie bardzo często blokuje dziecko przed szybkim rozpoczęciem odrabiania lekcji
- Publikacje strony Indiana University Bloomington jasno pokazują, że zakuwanie materiału w jedną noc to wyjątkowo słaby sposób na zdobywanie wiedzy
- Zwykłe wspieranie samodzielności ucznia w planowaniu popołudnia przynosi o wiele lepsze efekty niż ciągła kontrola zeszytów
Dlaczego dziecko odkłada odrabianie lekcji na ostatnią chwilę?
Znasz ten scenariusz, kiedy twoje dziecko ma przed sobą cały weekend, a za zadanie domowe zabiera się dopiero w niedzielę po kolacji. Jak czytamy na łamach czasopisma Children (MDPI), takie ciągłe odkładanie obowiązków to zazwyczaj problem z samoregulacją, czyli radzeniem sobie z własnymi emocjami i zarządzaniem czasem. Zamiast się uczyć, uczniowie uciekają na przykład w gry komputerowe, co daje im chwilową ulgę od stresu.
Czasami wydaje nam się, że to zwykłe lenistwo, ale przyczyny bywają dużo głębsze. Z informacji płynących z publikacji wynika, że odkładanie szkolnych obowiązków to często sposób na unikanie nieprzyjemnych zadań lub po prostu strach przed porażką. Uczeń może czuć silny lęk przed sprawdzianem lub mieć niskie poczucie własnej wartości, co skutecznie blokuje go przed rozpoczęciem pracy o rozsądnej porze.
Czy zakuwanie materiału na sprawdzian w jedną noc ma sens?
Wielu uczniów próbuje przyswoić cały materiał dzień przed klasówką, co potocznie nazywamy zakuwaniem. Materiały opublikowane na stronie Indiana University Bloomington pokazują jednak, że to bardzo słaby sposób na zdobywanie wiedzy. Nasz mózg potrzebuje odpowiednio dużo czasu, żeby przenieść to, czego się uczy, z pamięci krótkotrwałej prosto do pamięci długotrwałej. Zdecydowanie lepiej sprawdza się nauka rozłożona na kilka dni, bo regularne powtórki z przerwami na odpoczynek pozwalają szybciej odzyskać wyuczone informacje. Taki zdrowy system chroni dziecko przed szybkim zapomnieniem wszystkiego zaraz po wyjściu ze szkoły.
Jak nauczyć dziecko planowania nauki bez ciągłej kontroli?
Rodzice często czują potrzebę ciągłego sprawdzania, czy ich pociecha odrobiła zadanie, ale na dłuższą metę to wcale nie pomaga. Według publikacji w czasopiśmie Theory Into Practice dużo lepsze efekty daje wspieranie samodzielności dziecka niż wywieranie na nim presji i straszenie. Zamiast wydawać polecenia i przejmować zeszyt, gdy zadanie robi się trudne, warto rozważyć kilka prostych kroków:
- wspólne szukanie rozwiązań problemu zamiast dawania gotowych odpowiedzi
- pytanie dziecka o jego pomysły na to, jak najlepiej zaplanować sobie dzień
- dawanie drobnych wskazówek, gdy uczeń utknie w martwym punkcie
- rozmawianie o szkole w sposób budujący i pokazujący wiarę w możliwości malucha
Kiedy dzieci czują, że mają wybór i własny głos, ich motywacja do odrabiania lekcji znacznie rośnie. Dbanie o takie wsparcie sprawia, że uczniowie chętniej kończą swoje zadania, mają z nimi mniej problemów i z czasem sami potrafią mądrze zaplanować swoje popołudnie.
Źródła:
Children (MDPI) — “Academic Procrastination in Children and Adolescents: A Scoping Review”
Indiana University Bloomington — Center for Innovative Teaching & Learning, “Spaced Practice”