- Jak możemy przeczytać na łamach czasopisma Child Development Perspectives, dorastające dzieci odcinają się od rodziny przez ogromny strach przed oceną kolegów
- Zwykły żart sprawdza się w rozładowywaniu nerwowej atmosfery o wiele lepiej niż ciągłe zrzędzenie i głośne prawienie kazań
- Według portalu The Royal Children's Hospital wyjście do drugiego pokoju w trakcie kłótni to najlepszy krok do uspokojenia wielkich emocji
- Wspólne ustalanie jasnych zasad i dotrzymywanie danego słowa dają zbuntowanemu nastolatkowi bardzo potrzebne poczucie bezpieczeństwa
Dlaczego nastolatek wstydzi się rodziców? Wyjaśniamy powody
Z dnia na dzień twoje dziecko przestaje trzymać cię za rękę, a na widok mamy lub taty w pobliżu szkoły przewraca oczami. To zupełnie normalny etap dorastania, który potrafi mocno zaboleć każdego zaangażowanego rodzica. Nagle stajemy się dla naszego dziecka kimś z innej planety, a nasza obecność przy znajomych to dla niego powód do wielkiego wstydu.
Jak możemy przeczytać na łamach czasopisma Child Development Perspectives, dorastające dzieci za wszelką cenę szukają własnej niezależności i wyraźnie odcinają się od rodziców. Młodzi ludzie w tym wieku są bardzo przewrażliwieni na swoim punkcie i nieustannie martwią się tym, jak oceniają ich rówieśnicy. To właśnie ta silna potrzeba akceptacji ze strony kolegów sprawia, że nasza troska zaczyna ich po prostu drażnić i krępować.
Jak reagować na fochy nastolatka? Sposoby na brak kłótni
Zderzenie z buntem i pyskowaniem bywa trudne, ale nakręcanie się i krzyki tylko pogorszą wasze codzienne relacje. Według portalu The Royal Children's Hospital w Melbourne, w takich nerwowych chwilach najlepiej wziąć głęboki oddech i po prostu wyjść do drugiego pokoju, by wrócić do rozmowy po opadnięciu emocji. Warto puszczać mimo uszu drobne złośliwości, takie jak głośne wzdychanie czy przewracanie oczami, jeśli poza tym dziecko zachowuje się w porządku. Zamiast ciągłego zrzędzenia i prawienia kazań, o wiele lepiej sprawdzi się spokojne rozładowanie napięcia zwykłym żartem. Pamiętaj jednak, by pod żadnym pozorem nie wyśmiewać uczuć dziecka i unikać bolesnego sarkazmu.
Jak mądrze stawiać granice dorastającemu dziecku w domu?
Nawet jeśli twoje dziecko bardzo domaga się wolności, nadal potrzebuje jasnych ram i poczucia bezpieczeństwa, dlatego warto trzymać się kilku sprawdzonych kroków:
- ustalaj domowe zasady wspólnie z nastolatkiem
- zadbaj o to, by kary i konsekwencje były jasne oraz sprawiedliwe
- zawsze dotrzymuj słowa i reaguj, gdy ustalone zasady są łamane
- unikaj zaczynania trudnych rozmów pod wpływem ogromnych nerwów
Taka przewidywalność pokazuje dziecku, że traktujesz je poważnie i z szacunkiem. Jeśli jednak napady złości są bardzo silne i wymykają się spod kontroli, dobrym pomysłem może być wizyta u zwykłego lekarza rodzinnego lub spokojna rozmowa z psychologiem.
Jak rozmawiać z nastolatkiem o trudnych sprawach?
Budowanie dobrej relacji to przede wszystkim umiejętność słuchania bez ciągłego przerywania i narzucania swojego dorosłego zdania. Jak podaje portal CDC, kluczem jest stworzenie takiej domowej atmosfery, w której twoje dziecko będzie czuło się bezpiecznie i nie będzie bało się nagłej kary za szczerość. Kiedy nastolatek przychodzi z problemem, postaraj się powtórzyć jego słowa swoimi zdaniami, by pokazać mu pełne zrozumienie sytuacji. Zwykłe, pełne ciepła komunikaty typu "słyszę cię" albo "cieszę się, że mi o tym mówisz" potrafią zdziałać tu prawdziwe cuda. Dzięki temu dorastający człowiek sam znacznie chętniej otworzy się przed tobą w przyszłości.
Źródła:
Child Development Perspectives (Pfeifer & Berkman, 2018)