Twoje dziecko za dużo czasu spędza online? Jak ochronić je przed fake newsami i nauczyć krytycznego myślenia?

Widok dziecka wierzącego w każdą największą bzdurę z internetu potrafi mocno podnieść ciśnienie niejednemu rodzicowi. Zabieramy wtedy telefon i robimy długie kazania o oszustach, co na dłuższą metę rzadko przynosi oczekiwany skutek. Często wystarczy jednak jedna zupełnie zwyczajna rozmowa połączona z prostą zabawą w zgadywanie.

Drogie kosmetyki to teraz obieg pożądania nastolatek.

i

Autor: LUNAMARINA/ Getty Images Drogie kosmetyki to teraz obieg pożądania nastolatek.
  • Zgodnie z materiałami Amerykańskiej Akademii Pediatrii, fake newsy celowo wywołują u najmłodszych silny smutek lub złość
  • Jak zaznacza organizacja UNICEF, spokojne zadawanie pytań o źródło dziwnych tekstów bardzo pomaga dziecku zrozumieć kłamstwo
  • Zwyczajna codzienna zabawa w wymyślanie prostych zdań świetnie buduje u dzieci zdrowe i krytyczne myślenie
  • Widoczne błędy w pisowni oraz brak nazwiska autora bardzo wyraźnie ostrzegają czytelnika przed internetową dezinformacją
Plac Zabaw odc 12: Adaptacja w przedszkolu

Dziecko wierzy we wszystko w internecie. Jak fake newsy wpływają na malucha?

Dzieci spędzają w telefonach mnóstwo czasu i niestety często trafiają tam na zmyślone informacje. Kiedy maluch ogląda filmiki czy czyta wpisy w sieci, bardzo łatwo przyjmuje wszystko za czystą prawdę, ponieważ dopiero uczy się świata. Problem pojawia się wtedy, gdy takie nieprawdziwe wiadomości wywołują w dziecku niepotrzebny strach, złość lub zagubienie.

Dlaczego tak się dzieje? Twórcy takich treści bardzo często celowo używają mocnych słów i grają na emocjach, żeby po prostu przyciągnąć uwagę czytelnika. Jak możemy przeczytać w materiałach Amerykańskiej Akademii Pediatrii, fałszywe teksty mają za zadanie wywołać w nas silne uczucia, na przykład wielki gniew lub głęboki smutek. Dlatego tak ważne jest, aby od samego początku tłumaczyć dziecku, że nie każdy tekst w telefonie czy na komputerze jest prawdziwy.

Jak spokojnie rozmawiać z dzieckiem o fake newsach w sieci?

Kiedy twoje dziecko uwierzy w jakąś bzdurę z internetu, przede wszystkim zachowaj spokój i po prostu uważnie go wysłuchaj. Zamiast od razu mówić, że to kłamstwo, spróbuj zrozumieć, dlaczego maluch w to uwierzył i jakie ma w związku z tym obawy. Na stronie UNICEF czytamy, że najlepiej jest delikatnie zadawać pytania o to, skąd dziecko wzięło daną informację i spokojnie tłumaczyć, dlaczego dany tekst mija się z prawdą. Warto potraktować taką rozmowę jako szansę na pokazanie dziecku innego punktu widzenia, a nie jako kłótnię, w której ktoś koniecznie musi postawić na swoim. Pamiętaj też, żeby podczas rozmowy za bardzo nie skupiać się na powtarzaniu tych wymyślonych bzdur, tylko od razu przejść do pokazania konkretnych faktów.

Opinia to nie fakt. Dlaczego dzieci mylą te pojęcia w internecie?

Rozróżnienie tego, co jest faktem, a co tylko czyimś prywatnym zdaniem, to dla dziecka naprawdę bardzo trudne zadanie. Często maluch czyta na forum, że jakaś gra jest najgorsza na świecie i od razu traktuje to jako pewnik. Dzieje się tak, ponieważ młody człowiek nie ma jeszcze wyrobionego krytycznego myślenia i bierze słowa innych ludzi bardzo dosłownie.

Żeby pomóc dziecku to zrozumieć, dobrym pomysłem może być prosta zabawa w wymyślanie zdań. Zgodnie z materiałami od Florida Center for Reading Research, możemy na przykład powiedzieć dziecku, że zdanie o tym, że pająk jest piękny, to tylko nasza opinia, bo przecież ktoś inny może uznać go za brzydkiego i strasznego. Dzięki takim bardzo prostym przykładom z życia codziennego dziecko szybciej zauważy różnicę i zacznie ostrożniej podchodzić do tego, co widzi na ekranie telefonu.

Jak rozpoznać kłamstwa w internecie? Lista sygnałów ostrzegawczych

Kiedy wspólnie z dzieckiem przeglądacie różne strony internetowe, warto zwrócić uwagę na kilka podejrzanych rzeczy, o których wspomina portal MedlinePlus oraz Amerykańska Akademia Pediatrii:

  • brak informacji o tym, kto napisał dany tekst i w jakim celu powstała strona
  • bezpośrednie prośby o podanie prywatnych danych twojego dziecka
  • widoczne błędy w pisowni i dziwne literówki w tekście
  • obietnice i nagłówki, które brzmią zbyt pięknie, aby mogły być prawdziwe
  • brak jakichkolwiek jasnych dowodów na to, co autor właśnie napisał

Poświęcenie dosłownie kilku minut na wspólne sprawdzenie tych elementów pomoże twojemu dziecku bezpieczniej poruszać się po stronach i omijać dezinformację szerokim łukiem.

Źródła:

Florida Center for Reading Research (FCRR) & Florida Department of Education — “Matter of Fact or Opinion”

MedlinePlus (U.S. National Library of Medicine, NIH) — “Evaluating Internet Health Information: A Tutorial”

American Academy of Pediatrics (AAP) — “Identifying Mis- and Disinformation on Social Media”

UNICEF Europe and Central Asia — “A quick guide to spotting misinformation”

Pięć kroków do zdrowego uśmiechu. Nowe zalecenia stomatologów dla dzieci powyżej 6. roku życia
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki