- Jak podaje portal MedlinePlus, tiki nerwowe u dzieci to zazwyczaj niegroźne nawyki nasilające się w chwilach dużego zmęczenia lub stresu
- Ciągłe zwracanie uwagi na mruganie czy pochrząkiwanie tylko potęguje problem i budzi u malucha niepotrzebny niepokój
- Z informacji brytyjskiej służby zdrowia NHS wynika, że konsultacja z pediatrą jest konieczna przy odczuwaniu przez dziecko bólu lub problemach w przedszkolu
- Zwykły relaks i ulubiona zabawa po ciężkim dniu to proste sposoby na uspokojenie napiętego układu nerwowego pociechy
Dlaczego dziecko nagle mruga oczami? Skąd biorą się tiki
Zdarza się, że maluch z dnia na dzień zaczyna dziwnie marszczyć nos, pochrząkiwać czy wzruszać ramionami. Jak podaje portal MedlinePlus, takie przejściowe nawyki są u dzieci bardzo powszechne i najczęściej przyjmują formę krótkich, powtarzających się ruchów lub dźwięków. Tiki nerwowe u dzieci to zazwyczaj nic groźnego, a same maluchy robią to zupełnie nieświadomie, często w chwilach większego napięcia lub zmęczenia.
Przyczyny takich zachowań mogą być bardzo różne, od czysto fizycznych po te związane z trudniejszymi emocjami. Warto wiedzieć, że tiki zazwyczaj nasilają się w stresujących dla dziecka momentach, na przykład po ciężkim dniu w przedszkolu czy szkole. Oprócz mrugania oczami do częstych odruchów należą też zaciskanie pięści, kopanie i podnoszenie brwi, a w przypadku dźwięków ciche piski, pociąganie nosem czy sapanie.
Kiedy tiki nerwowe u dziecka wymagają wizyty u lekarza?
Zazwyczaj delikatne tiki nie są powodem do zmartwień i czasem znikają tak samo szybko, jak się pojawiły. Jednak jak możemy przeczytać na stronie brytyjskiej służby zdrowia NHS, warto rozważyć konsultację z pediatrą, jeśli zaobserwujesz u swojego dziecka następujące sytuacje:
- tiki pojawiają się bardzo regularnie, stają się dużo częstsze i silniejsze
- powodują problemy w relacjach, na przykład wyśmiewanie przez inne dzieci na placu zabaw
- sprawiają maluchowi ból lub spory dyskomfort fizyczny
- utrudniają codzienne zabawy, jedzenie lub naukę w szkole
- towarzyszy im duży gniew, wyraźny smutek czy chęć robienia sobie krzywdy
Warto pamiętać, że jeśli takie odruchy utrzymują się u dziecka bez przerwy przez ponad rok, może to świadczyć o zespole Tourette'a (przewlekłej chorobie układu nerwowego). Najczęściej jednak tiki po prostu przychodzą i odchodzą falami na przestrzeni kilku lat, nie wyrządzając maluchowi zupełnie żadnej szkody.
Jak pomóc dziecku z tikami wyciszyć emocje każdego dnia?
Kiedy widzisz, że twoja pociecha znów zaczyna mrugać lub wydawać dziwne dźwięki, najlepszym wyjściem jest po prostu to zignorować, ponieważ zwracanie na to uwagi zazwyczaj tylko nasila problem. Z materiałów udostępnionych przez West Suffolk NHS Foundation Trust wynika, że zabranianie dziecku tych ruchów lub ciągłe zwracanie mu uwagi budzi ogromny stres, który działa jak paliwo dla tików. Dobrym pomysłem może być spokojne wytłumaczenie maluchowi, że wszystko z nim w porządku i nie ma się czego wstydzić, a w razie pytań od innych kolegów warto nauczyć go prostej i krótkiej odpowiedzi na ten temat. Ponadto dobrze jest szczerze porozmawiać z wychowawcą w szkole oraz wspólnie z dzieckiem odkryć, co pozwala mu się odprężyć, ponieważ zwykły relaks, ulubiona zabawa czy codzienna aktywność fizyczna potrafią świetnie wyciszyć napięty układ nerwowy.
Źródła:
MedlinePlus Medical Encyclopedia — “Provisional tic disorder”