Zioła na parapecie to domowa apteczka. Które z nich mogą pomóc na wzdęcia i stres?

Poszukiwanie prostego sposobu na relaks i odprężenie to codzienność wielu seniorów. Mało kto zdaje sobie sprawę, że pachnący zielnik na parapecie to coś więcej niż tylko dodatek do potraw. Okazuje się, że popularne zioła mogą stać się cichym sojusznikiem w walce z codziennymi dolegliwościami, a kluczem do ich mocy jest kilka prostych zasad uprawy.

Zioła w domu

i

Autor: lithiumcloud/ Getty Images Tymianek to jedno z najczęściej uprawianych w domach ziół
  • Badania naukowe potwierdzają, że domowa uprawa ziół to skuteczna forma terapii obniżającej poziom lęku u seniorów
  • Kluczem do udanej uprawy ziół w doniczkach jest przepuszczalne podłoże i odpowiednie podlewanie
  • Analiza ekspertów wskazuje, że mięta pieprzowa może łagodzić ból głowy oraz objawy zespołu jelita drażliwego
  • Aromatyczna bazylia to nie tylko przyprawa, ale także naturalny sposób na wzdęcia i problemy z trawieniem

Zioła na parapecie dla początkujących. Od czego zacząć domową uprawę?

Założenie własnego, pachnącego ziołowego ogródka jest prostsze, niż mogłoby się wydawać. Najlepszym miejscem na start będzie kuchenny parapet, gdzie często panuje sprzyjająca roślinom wilgoć. Na początek warto postawić na zioła jednoroczne, takie jak aromatyczna bazylia, majeranek, rzeżucha czy koperek. Nie mają one dużych wymagań i szybko rosną, dając mnóstwo satysfakcji. Równie dobrze w domowej uprawie sprawdzą się odporne zioła wieloletnie, na przykład orzeźwiająca mięta, rozmaryn, szałwia czy tymianek. Warto jednak pamiętać, że rośliny te lubią się rozrastać, dlatego dobrym pomysłem jest posadzenie każdej z nich w osobnej doniczce. Dzięki temu nie będą konkurowały ze sobą o miejsce i cenne składniki odżywcze.

Nie tylko do jedzenia. Jak uprawa ziół poprawia nastrój i wspiera zdrowie?

Uprawa roślin to coś więcej niż tylko sposób na świeże dodatki do potraw. To także forma terapii znana jako hortiterapia, która czerpie siłę z naszego naturalnego kontaktu z przyrodą. Wyniki badań naukowych, na przykład tych z 2018 roku, sugerują, że osoby starsze przebywające wśród zieleni mogą odczuwać niższy poziom lęku i złości. Pielęgnacja roślin lub nawet sama ich obserwacja to prosty sposób, by się wyciszyć, złapać oddech i wprowadzić do codzienności nutkę optymizmu.

Świeże zioła to prawdziwa skarbnica związków, które mogą wspierać naturalną odporność organizmu. Uważa się również, że witaminy i minerały pochodzące z naturalnych, roślinnych źródeł są przez nasz organizm łatwiej przyswajane niż ich syntetyczne odpowiedniki, co jest ważnym argumentem za włączeniem ziół do diety.

Uprawa ziół w doniczkach. Jakie podłoże, światło i podlewanie są kluczowe?

Aby nasze zioła w doniczkach bujnie rosły, potrzebują odpowiednich warunków, które na szczęście łatwo można im zapewnić. Sekret tkwi w przepuszczalnym podłożu, na przykład mieszance torfu i piasku. Niezbędna jest też warstwa drenażu na dnie doniczki (np. z kamyków lub żwiru), która ochroni korzenie przed niebezpiecznym gniciem. Optymalna temperatura dla większości ziół to 15-20°C. Najlepszym miejscem będzie jasny parapet, ale bez bezpośredniego, palącego słońca. Zioła podlewajmy regularnie, lecz z umiarem, dopiero gdy wierzchnia warstwa ziemi przeschnie na głębokość około 5 cm. Warto używać odstanej wody o temperaturze pokojowej. W okresie zimowym, gdy dni są krótsze, dobrym pomysłem może być doświetlanie roślin specjalnymi lampami LED przez 8 do 14 godzin dziennie.

Bazylia na wzdęcia, a mięta na ból głowy. Jak wykorzystać ich właściwości?

Aromatyczna bazylia to klejnot w koronie domowego zielnika. Nie tylko doskonale smakuje, ale również wspaniale wspiera organizm od wewnątrz. Znana jest z tego, że poprawia trawienie i działa rozkurczowo, dlatego może okazać się pomocna, gdy pojawią się niestrawność i wzdęcia. To świetny domowy sposób na problemy z brzuchem. Co więcej, zawarte w niej olejki eteryczne mają właściwości uspokajające, pomagając znaleźć chwilę relaksu po ciężkim dniu.

Z kolei mięta pieprzowa to prawdziwy sprzymierzeniec w walce z dolegliwościami układu pokarmowego. Badania naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu McMaster sugerują, że może ona łagodzić objawy zespołu jelita drażliwego oraz ból towarzyszący stanom zapalnym. To jednak nie wszystko. Jej orzeźwiający aromat ma także inne zastosowania. Uważa się, że kilka kropel olejku miętowego wtartych w skronie może przynieść ulgę, gdy dokucza ból głowy, w tym ten o charakterze migrenowym.

Super Express Google News
Quiz. Aaaale ładne kwiatki. Trudny test wiedzy o kwiatach na literę A. Jeśli zdobędziesz 5 na 10 możesz odtrąbić sukces
Pytanie 1 z 10
Przez specyficzny zapach, ten kwiat bywa nazywany śmierdziuszkiem. Niemniej jest piękny i odporny na trudne warunki atmosferyczne. Te kwiaty żółtej i pomarańczowej barwie to…

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki