Nietypowa akcja strażaków pod Muszyną. Dostarczyli bocianowi jedzenie do gniazda [ZDJĘCIA]

Nietypowa akcja strażaków pod Muszyną. Dostarczyli bocianowi jedzenie do gniazda
Autor: PSP Nowy Sącz Pracownik urzędu gminy poinformował strażaków o dziwnym zachowaniu bociana i poprosił ich o pomoc.

W nietypowej sprawie interweniowali strażacy z JRG w Krynicy Zdroju oraz OSP Muszyna w miejscowości Złockie (gm. Muszyna). Po otrzymaniu od pracownika urzędu gminy informacji o dziwnie zachowującym się bocianie, postanowili pomóc zwierzęciu. Okazało się, że ptak samotnie wysiaduje jajka i nie opuszcza gniazda, w związku z czym prawdopodobnie jest niedożywiony. Bocian na widok ludzi odleciał z swojego legowiska, jednak gdy tam wróci będzie na niego czekało jedzenie dostarczone przez strażaków.

Strażacy dostarczyli bocianowi jedzenie do gniazda

W czwartek, 29 kwietnia strażacy z Sądecczyzny brali udział w nietypowej akcji w miejscowości Złockie (gm. Muszyna). Od pracownika urzędu dostali informację o dziwnie zachowującym się bocianie i postanowili pomóc zwierzęciu. W tym celu trzeba było podnośnika hydraulicznego, ponieważ założone przez ptaka gniazdo znajdowało się na wysokości około 8 metrów. Okazało się, że w gnieździe znajdują się jajka samotnie wysiadywane przez bociana. Jego dziwne zachowanie prawdopodobnie wynikało z głodu, ponieważ dbając o bezpieczeństwo potomków bocian nie opuszczał legowiska i nie był w stanie samodzielnie zdobyć pożywienia. Zwierzę niezbyt się ucieszyło z niespodziewanej wizyty ludzi i odleciało z gniazda na widok strażaków, jednak po powrocie będzie czekała na nie niespodzianka. Strażacy zostawili w gnieździe pokarm dostarczony przez pracownika muszyńskiego magistratu, tym samym ratując zarówno dorosłego ptaka, jak i młode przed śmiercią. Zdjęcia z akcji z JRG w Krynicy Zdroju oraz OSP Muszyna znajdują się poniżej.

PRZECZYTAJ: Tarnów. Młody wandal zdemolował wiatę przystankową. Później awanturował się w autobusie [ZDJĘCIA]

ZOBACZ: Gorlice. Policyjny pies wytropił zaginioną kobietę. Nos Motora okazał się niezawodny [ZDJĘCIA]

Jan R. pobił pięściami strażników z Jasnej Góry