Pijany jak bela 24-latek jechał bez przedniego koła. Wolność chciał kupić za łapówkę

2022-06-24 9:06
Pijany jak bela 24-latek jechał bez przedniego koła. Wolność chciał kupić za łapówkę
Autor: Zakład Karny w Nowym Wiśniczu Pijanego kierowcę, w czasie wolnym od służby zatrzymała st. szer. Ewelina Janik-Sora.

Pijany 24-latek, siedzący za kierownicą mercedesa, szalał po ulicach Limanowej i nie przeszkadzało mu nawet to, że jego pojazd ma... wyrwane przednie koło. Mężczyzna stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu, ponieważ poruszał się zygzakiem, od prawej do lewej krawędzi jezdni. Obywatelskiego ujęcia pirata drogowego dokonała st. szer. Ewelina Janik-Sora, funkcjonariuszka Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu, który była wówczas w czasie wolnym od służby.

Pijany jak bela 24-latek jechał bez przedniego koła. Wolność chciał kupić za łapówkę

W zeszłym tygodniu (16 czerwca), funkcjonariuszka Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu – st. szer. Ewelina Janik-Sora, wracając po zakończonej służbie swoim prywatnym autem do domu, zauważyła w Limanowej poruszający się przed nią w sposób niezgodny z przepisami ruchu drogowego, uszkodzony pojazd marki Mercedes. Jego kierowca nie zważał na to, że... samochód ma wyrwane przednie koło, a dodatkowo szofer stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego poruszając się zygzakiem, od prawej do lewej krawędzi jezdni.

Strażniczka poinformowała o sytuacji operatora numeru alarmowego, a sama ruszyła za piratem drogowym. W końcu zatrzymała swój pojazd, uniemożliwiając kierowcy dalszą niebezpieczną jazdę i tym samym zmuszając go do zjechania na przystanek autobusowy. - Zachowując środki ostrożności podbiegłam do samochodu, otworzyłam drzwi wydając kierującemu polecenie opuszczenia pojazdu. Wyjęłam kluczyki ze stacyjki – relacjonuje Ewelina Janik-Sora.

PRZECZYTAJ: Wystarczyło jedno ukąszenie i 49-latek padł, jak ścięty! Szokujące zdarzenie w Tarnowie

Kierowcą mercedesa okazał się 24-letni mężczyzna. Próbował on jeszcze wymigać się od odpowiedzialności i bełkocząc zaproponował strażniczce łapówkę w wysokości 500 złotych. Propozycja oczywiście spotkała się odmową. Dodatkowo w aucie 24-latka funkcjonariuszka zauważyła puste butelki po alkoholu, a od mężczyzny czuć było zapach, świadczący o raczeniu się przez niego napojami wyskokowymi. 

Po 10 minutach od zatrzymania, nietrzeźwego kierowcę przejął patrol Komendy Powiatowej Policji w Limanowej. Jak się okazało, kierowca miał 2,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, ale to dopiero początek jego kłopotów. 24-latek odpowie karnie za swoje wyskoki za kierownicą.

ZOBACZ: Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Sprawdź, czy w piątek, 24 czerwca, wolno jeść mięso i czy trzeba iść do kościoła

Sonda
Czy kary dla pijanych kierowców powinny być wyższe?
Nożownik wbił mu nóż w bark. „Weszli do mieszkania, chcieli mnie okraść”