Tarnów. 64-latek nie zauważył czerwonego światła. Był pod wpływem alkoholu [ZDJĘCIA]

Tarnów. 64-latek nie zauważył czerwonego światła. Był pod wpływem alkoholu
Autor: KMP Tarnów Mężczyzna przyznał się do winy. Za jazdę pod wpływem alkoholu policja zatrzymała mu prawo jazdy.

Na skrzyżowaniu ulic Szkotnik i Szujskiego w Tarnowie 64-letni mieszkaniec województwa opolskiego spowodował kolizję z innym samochodem osobowym. Na szczęście żadna z osób biorących udział w zdarzeniu nie odniosła obrażeń, uszkodzone zostały tylko oba pojazdy. Przyczyną incydentu było zignorowanie przez mężczyznę czerwonego światła oraz alkohol. 64-latek prowadził samochód mając w organizmie ponad 0,2 promila.

Kolizja na skrzyżowaniu ulic Szkotnik i Szujskiego w Tarnowie

W niedzielę, 21 lutego na skrzyżowaniu ulic Szkotnik i Szujskiego doszło do zderzenia dwóch samochodów. Oplem typu bus kierował 64-letni mieszkaniec województwa opolskiego, który zignorował czerwone światło. Efektem była kolizja z pojazdem, którym poruszały się dwie osoby: 49-letnia tarnowianka oraz jej syn. Na szczęście w tym przypadku skończyło się wyłącznie na uszkodzeniu maszyn, ludzie nie odnieśli żadnych obrażeń. 64-latek przyznał się do spowodowania kolizji, ale to nie koniec jego problemów, ponieważ okazało się, że wsiadł za kółko pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem dało wynik powyżej 0,2 promila. Policja zatrzymała kierowcy prawo jazdy. Postępowanie w tej sprawie będzie prowadził wydział prewencji tarnowskiej komendy.

PRZECZYTAJ: Pożar w wytwórni pasz w Turzy. Straty przekroczyły 200 tysięcy złotych

W Tarnowie do groźnego zdarzenia drogowego doszło w weekend także na ulicy Narutowicza. 20-letni mężczyzna wpadł tam pod nadjeżdżający samochód, kierowany przez 53-letniego mieszkańca Tarnowa. Poszkodowany doznał obrażeń głowy i nogi. Po zdarzeniu został przetransportowany do szpitala. W tej sprawie policja prowadzi postępowanie mające ustalić winnego incydentu. Również w tym przypadku do nieszczęścia mógł się przyczynić alkohol. Funkcjonariusze ustalili, że potrącony 20-latek był nietrzeźwy w momencie zdarzenia.

ZOBACZ: Beczułka piwa w czasie postu. Tak browar w Okocimiu pokrzepiał osłabione zakonnice

Jan Lityński nie żyje. Poszukiwania ciała legendy "Solidarności"