Przedstawiciele Włocławskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przekazali informacje o dramacie, jaki rozegrał się w powiecie aleksandrowskim. Śmiertelny wypadek miał miejsce w niedzielę, 28 czerwca na terenie niewielkiej wsi Gosławice pod koniec dnia.
Dokładnie o godzinie 21:17 lokalne służby odebrały alarmujący sygnał pochodzący z kruszwickiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego. Z otrzymanych informacji jasno wynikało, że ktoś zniknął pod taflą wody i wymaga natychmiastowej pomocy.
Według relacji ratowników poszkodowany próbował szukać ulgi przed wysokimi temperaturami powietrza i zanurzył się w prywatnym akwenie obok domu. Ten krok okazał się fatalny w skutkach, ponieważ mężczyzna stracił nagle siły i ostatecznie utknął w głębinach.
W stronę wytypowanej lokalizacji niezwłocznie wyjechał profesjonalny zespół składający się z trójki członków włocławskiej Grupy Interwencyjnej WOPR. Zespoły te zawsze zabierają na akcję zaawansowane narzędzia niezbędne do skutecznego ratowania ludzkiego życia.
Zanim ratownicy dotarli pod wskazany adres, jeden z mieszkańców sąsiedniej posesji zdołał wydobyć tonącego na ląd i od razu przystąpił do reanimiacji. Niedługo później nieprzytomnego pacjenta oddano w ręce załogi karetki pogotowia ratunkowego.
Niestety, życia 54-latka nie udało się uratować – poinformowało WOPR Włocławek.
Przedstawiciele jednostek ratowniczych ponownie proszą społeczeństwo o zachowanie szczególnej ostrożności w trakcie spędzania wolnego czasu na kąpieliskach. Eksperci zaznaczają wyraźnie, że śmiertelne niebezpieczeństwo czyha na ludzi również w bardzo małych i z pozoru płytkich akwenach.