Do ostatniej soboty, Anioły Toruń szły jak burza. Siatkarze prowadzeni przez Sebastiana Tylickiego notowali same zwycięstwa. Wszyscy w obozie Aniołów zdawali sobie jednak sprawę, że mecz na szczycie z bardzo groźną ekipą z Międzyrzecza będzie tym z gatunku najtrudniejszych. Na trybunach panowała wspaniała atmosfera, a kibice przynieśli ze sobą pluszowe misie, które zostaną przekazane pacjentom Szpitala Dziecięcego w Toruniu. Akcja wypadła znakomicie. Jedyne co nie wyszło gospodarzom to... sam mecz. Podsumowanie znajdziecie pod galerią ze zdjęciami.
Anioły Toruń - Orzeł Międzyrzecz, relacja
Jak sami przedstawiciele Aniołów przyznają - tego dnia nie wychodziło im nic, a przeciwnik grał znakomicie. Drużyna z Międzyrzecza zwyciężyła bez straty seta - kolejno do 18, 23 i 16. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Konrada Woronieckiego. Goście funkcjonowali świetnie jeśli chodzi o blok i obronę. Anioły Toruń nie mogły znaleźć sposobu na rywala. Po tej porażce drużyna z grodu Kopernika spadła na trzecie miejsce w 2. Lidze.
Tego samego dnia drugi z toruńskich zespołów, AZS UMK, przegrał u siebie z Astrą Nowa Sól, która dzięki tej wygranej awansowała na pozycję wicelidera. To nie była miła sobota dla fanów z Torunia. Zarówno Anioły jak i Akademicy nie byli w stanie ugrać nawet seta. Miejmy nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys.