Anwil Włocławek wyszarpał wygraną! Polski Cukier znów poległ w końcówce [RELACJA, ZDJĘCIA]

2021-02-02 19:36
Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń, zdjęcia z meczu 2.02.2021
Autor: Róża Koźlikowska - @FotRose Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń, zdjęcia z meczu 2.02.2021

Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń, czyli mecz dwóch drużyn, którym w sezonie 2020/21 Energa Basket Ligi wybitnie nie idzie. "Twarde Pierniki" po raz kolejny walczyły o pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tej kampanii, a trzeci od końca zespół ligowej tabeli chciał się zrewanżować za porażkę w Arenie Toruń. Relacja i zdjęcia na se.pl/torun.

Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń, relacja

Mało kto się spodziewał, że spotkanie Anwilu Włocławek z Polskim Cukrem Toruń może być pojedynkiem czternastej drużyny Energa Basket Ligi z dwunastą. Podopieczni Jarosława Zawadki pozostawali bez zwycięstwa na wyjeździe, a mistrzowie Polski z sezonu 2018/19 solidarnie rozczarowują od samego początku tej kampanii. Mimo wszystko, pojedynek dwóch ekip z województwa kujawsko-pomorskiego wzbudzał spore emocje. Dwóch rannych i walka o odzyskanie zaufania kibiców. Komu poszło lepiej?

Polski Cukier potrafi dobrze wejść w mecz i we wtorkowy wieczór dostaliśmy kolejny dowód na potwierdzenie tej tezy. Pierwsza kwarta potoczyła się po myśli gości, którzy wygrali ją 30:19. Za trzy punkty trafiali Bartosz Diduszko i Donovan Jackson, Ten drugi wyglądał na zawodnika, który zamierza wziąć na siebie ciężar zdobywania punktów. Drugą odsłonę zmagań lepiej zaczęły "Twarde Pierniki", ale od stanu 24:37, Anwil zaliczył serię 8:0 i wrócił do gry. Przed długą przerwą dwie "trójki" zaliczył DJ i torunianie prowadzili 43:37. Dalszy ciąg relacji pod galerii ze zdjęciami.

Zobacz też: Protest branży weselnej w Toruniu. List do rządu, postulaty i... tort! [ZDJĘCIA, WIDEO]

Po przerwie mecz nie stał na najwyższym poziomie. Obie drużyny popełniały sporo błędów, ale gospodarze mogli się pocieszać tym, że sukcesywnie odrabiali straty. Po dwóch celnych rzutach wolnych Ivana Almeidy, na 5 minut i 41 sekund przed końcem 3. kwarty to Anwil prowadził 49:48. Gospodarze uwierzyli w triumf i przed ostatnią częścią spotkania mieli skromne trzy punkty zapasu.

Torunianie odżyli na początku czwartej kwarty. Ważne punkty zdobyli Trotter, Kulig i Bragg. Na niespełna dwie minuty przed końcem goście prowadzili 75:69, ale później show rozpoczął Ivan Almeida. Jego dwa rzuty dały wyrównanie, a wyrok na Polskim Cukrze wykonał Dykes. Wynik próbował ratować Damian Kulig, ale pomylił się z dystansu. Tradycji stało się zadość i "Twarde Pierniki" znów poległy na wyjeździe. 

Anwil Włocławek - Polski Cukier Toruń 77:75 (19:30, 18:13, 23:14, 17:18)

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE