Unia Oświęcim - KH Energa Toruń 3:2 (2:0, 0:1, 0:1, d. 1:0)
- 1:0 Ołeksandr Peresunko - Mika Partanen, Daniel Olsson Trkulja (6:05),
- 2:0 Ville Heikinen - Andreas Soderberg, Daniel Olsson Trkulja (8:41),
- 2:1 Dienis Fjodorovs - Illa Koreńczuk, Adrian Jaworski (24:16),
- 2:2 Rusłan Baszyrow - Jakub Lewandowski, Andrij Denyskin (45:03),
- 3:2 Reece Scarlett - Radosław Galant (67:37)
Olbrzymie emocje w Oświęcimiu! Decydowała dogrywka
W sezonie 2025/26 hokeiści zadbali o gigantyczne emocje. Starcia "Stalowych Pierników" z Unią Oświęcim to był prawdziwy rollercoaster. Po fantastycznym meczu na Tor-Torze, KH Energa Toruń doprowadził do stanu 3:3. Ćwierćfinałowa rywalizacja rozstrzygnęła się zatem w Oświęcimiu. Czwartkowy mecz przyniósł ogromne emocje. Spotkanie znakomicie ułożyło się dla gospodarzy, którzy już po niespełna 9 minutach prowadzili 2:0. Faworyci mieli sporą przewagę, ale z czasem ten stan rzeczy uległ zmianie. Torunianie coraz częściej dochodzili do głosu. W drugiej i trzeciej tercji trafiali Fjodorovs i Baszyrow, co dało dogrywkę.
W dodatkowym czasie lepsi byli zawodnicy Unii Oświęcim. Anton Svensson dwoił się i troił (w całym meczu odbił 31 strzałów), ale w 68. minucie skapitulował. Strzał Radosława Galanta udało mu się obronić, ale dobitka Scarletta była skuteczna. O medale powalczą hokeiści z Oświęcimia. Wydaje się, że KH Energa Toruń zrobił wszystko, co w jego mocy. Zawodnicy walczyli jak lwy, jednak w ostatecznym rozrachunku zdecydowała sportowa jakość Unii. Ekipa z Małopolski czeka już na półfinałową rywalizację z GKS-em Katowice. Pierwszy mecz już 15 marca na Śląsku. Torunianie zakończyli sezon, ale zostawili kibicom wiele pozytywnych wspomnień.
Galeria ze zdjęciami: Tak kibicujecie hokeistom w Toruniu. Fotorelacja z lodowiska Tor-Tor