Straszne!

Jacek dosłownie wyleciał w powietrze. Przerażające nagranie z wypadku w Toruniu

2023-11-30 14:42

Wracamy do sprawy tragicznego w skutkach wypadku, do którego doszło przy ul. św. Józefa w Toruniu. Zginął 60-letni mężczyzna. Pan Jacek został potrącony przez samochód osobowy, kiedy przechodził w miejscu do tego wyznaczonym. Śledczy dysponują nagraniem z kamer monitoringu. Materiał nie zostawia złudzeń.

Dramat rozegrał się 22 listopada ok. godziny 12:30 na pasach przy ulicy św. Józefa, niedaleko sklepu sieci Lidl. 60-letni Jacek K. został potrącony przez samochód, kierowany przez 65-letniego Krzysztofa S. 60-letni pieszy został przetransportowany do szpitala, gdzie po krótkim czasie zmarł. Jak ustalili funkcjonariusze, 65-letni kierowca samochodu był trzeźwy - poinformowała nas asp. Dominika Bocian z biura prasowego KMP w Toruniu. Portal "Oto Toruń" dotarł do świadka zdarzenia. Kobieta powiedziała dziennikarzowi lokalnego serwisu, że "karetka przyjechała dopiero po 15 minutach. Było już za późno, bo poszkodowanemu zatrzymało się serce i wykrwawił się na śmierć".

Czytaj więcej: Jacek "wykrwawił się na śmierć". Przerażająca relacja świadka wypadku w Toruniu

Wypadek na pasach przy ul. św. Józefa w Toruniu. Przerażające nagranie

Na miejscu tragedii był fotoreporter "Super Expressu". Niedługo po zdarzeniu pojawiły się tam znicze. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Śledczy są w posiadaniu wstrząsającego nagrania. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu, prokurator Andrzej Kukawski powiedział "Nowościom", że nie zostawia ono złudzeń.

- Widać na nim pieszego mniej więcej na środku przejścia przez jezdnię. To oznakowane pasy, przed którym kierowcy zobowiązani są do zachowania szczególnej ostrożności. Pan Jacek przemierza pasy z siatką pełną zakupów w ręku. Nagle w pieszego uderza volkswagen - porusza się przy prawej krawędzi jezdni. Uderza w mężczyznę tak silnie, że ten dosłownie wylatuje w powietrze - ustaliła dziennikarka "Nowości".

Wygląda na to, że kierowca "osobówki" jechał zbyt szybko. Mają o tym świadczyć m.in. uszkodzenia pojazdu. Prokuratura zatrzymała prawo jazdy Krzysztofa S. Śledczy ustalają, dlaczego zachował się tak, a nie inaczej przy dobrej widoczności, korzystnych warunkach atmosferycznych i prostym odcinku drogi.

Nic nie wskazuje natomiast na wykrwawienie ofiary, o którym mówiła w rozmowie z "Oto Toruń" kobieta, przedstawiona jako świadek tego zdarzenia. Nadal nie wiadomo, po jakim czasie do poszkodowanego przyjechała karetka. 

..............................................................................

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].