Kibic hokeja z Torunia zginął na pasach. Potrąciła go 63-latka!

2020-02-13 8:49 EITOR

Dramat rozegrał się 18 stycznia 2019 roku na przejściu dla pieszych przy ul. Bema w Toruniu. Auto, które potrąciło pana Stanisława prowadziła 63-letnia Ewa Cz., która w środę (12 lutego) usłyszała wyrok. Kobieta dobrowolnie poddała się karze. Do więzienia nie pójdzie, ale przez 10 lat nie będzie mogła kierować pojazdami mechanicznymi.

Dwóch mężczyzn szło na mecz toruńskich hokeistów. W Pana Stanisława i drugiego z pieszych uderzyła kierująca Skodą Ewa Cz.. Wszystko działo się na oznakowanym przejściu. Pan Stanisław zginął, a jego towarzysz trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Sprawę badała Prokuratura Rejonowa Centrum-Zachód. Ustalono, że sprawczyni wypadku jechała za szybko. W tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 50km/h. Natomiast na liczniku skody było wtedy 69km/h.

- Z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych wynika, że piesi także przyczynili się do zaistnienia wypadku, gdyż obserwując jadącą Skodę mieli możliwość - na zasadzie ograniczonego zaufania, zaniechania wejścia na jezdnię i tym samym uniknięcia potrącenia - tłumaczył Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Śmiertelne potrącenie na przejściu dla pieszych w Toruniu. Znamy wyrok dla Ewy Cz.!

1 rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata próby i 10-letni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi - taki wyrok usłyszała w Sądzie Rejonowym w Toruniu 63-letnia kobieta, która dobrowolnie poddała się karze. Warto wiedzieć, że groziło jej nawet 8 lat więzienia.