Niespodziewany występ juniora! Dwie twarze PRES Toruń we Wrocławiu

2026-05-17 21:05

Hitem 6. kolejki PGE Ekstraligi była konfrontacja Betard Sparta Wrocław - PRES Grupa Deweloperska Toruń. "Anioły" dobrze weszły w niedzielne spotkanie, ale szybko objawiły się problemy jednego z najważniejszych zawodników. Relację z meczu Sparta - Apator znajdziecie w tym marteriale!

PRES Grupa Deweloperska Toruń w PGE Ekstralidze

i

Autor: Paweł Wilczyński / Cyfrasport/ Cyfrasport PRES Grupa Deweloperska Toruń w PGE Ekstralidze

Betard Sparta Wrocław - PRES Grupa Deweloperska Toruń 52:38 

Betard Sparta Wrocław - 52

  • 9. Brady Kurtz - 3+1 (2,1*,0,0)
  • 10. Maciej Janowski - 8 (2,2,2,1,1)
  • 11. Bartłomiej Kowalski - 10+3 (1*,2*,2*,3,2)
  • 12. Daniel Bewley - 12+1 (1,3,3,3,2*)
  • 13. Artiom Łaguta - 14 (3,2,3,3,3)
  • 14. Mikkel Andersen - 4+1 (2,0,2*)
  • 15. Marcel Kowolik - 1 (d,0,1)
  • 16. Nikodem Mikołajczyk - NS

PRES Grupa Deweloperska Toruń - 38

  • 1. Patryk Dudek - 10+1 (3,3,3,1*,0,0)
  • 2. Robert Lambert - 4 (0,1,1,2,0)
  • 3. Norick Bloedorn - 0 (0,0,-,-)
  • 4. Mikkel Michelsen - 6 (1,1,1,-,3)
  • 5. Emil Sajfutdinow - 11 (2,3,1,2,2,1)
  • 6. Antoni Kawczyński - 6 (3,3,0,0)
  • 7. Mikołaj Duchiński - 1 (1,0,-)
  • 8. Nicolai Heiselberg - 0 (0)

Bieg po biegu:

  • 1. (63,80) Dudek, Kurtz, Kowalski, Bloedorn - 3:3 - (3:3)
  • 2. (64,97) Kawczyński, Andersen, Duchiński, Kowolik (d/4) - 2:4 - (5:7)
  • 3. (63,86) Łaguta, Sajfutdinow, Bewley, Lambert - 4:2 - (9:9)
  • 4. (64,87) Kawczyński, Janowski, Michelsen, Andersen - 2:4 - (11:13)
  • 5. (64,21) Bewley, Kowalski, Michelsen, Bloedorn - 5:1 - (16:14)
  • 6. (63,38) Dudek, Łaguta, Lambert, Kowolik - 2:4 - (18:18)
  • 7. (64,46) Sajfutdinow, Janowski, Kurtz, Duchiński - 3:3 - (21:21)
  • 8. (64,81) Łaguta, Andersen, Michelsen, Heiselberg - 5:1 - (26:22)
  • 9. (66,21) Dudek, Janowski, Lambert, Kurtz - 2:4 - (28:26)
  • 10. (65,79) Bewley, Kowalski, Sajfutdinow, Kawczyński - 5:1 - (33:27)
  • 11. (65,50) Bewley, Sajfutdinow, Dudek, Kurtz - 3:3 - (36:30)
  • 12. (67,55) Kowalski, Lambert, Kowolik, Kawczyński - 4:2 - (40:32)
  • 13. (67,36) Łaguta, Sajfutdinow, Janowski, Dudek - 4:2 - (44:34)
  • 14. (68,92) Michelsen, Kowalski, Janowski, Lambert (d/4) - 3:3 - (47:37)
  • 15. (67,83) Łaguta, Bewley, Sajfutdinow, Dudek - 5:1 - (52:38)

Sędzia: Krzysztof Meyze

Komisarz toru: Paweł Stangret

 

Żużel: Dwie twarze PRES Toruń we Wrocławiu

Dopiero przed godziną 19, gospodarze zdjęli plandekę z toru na Stadionie Olimpijskim. Pogoda płatała figle, ale mecz udało się odjechać bez problemów. Pierwsza seria była optymistyczna dla gości. Dwa wyścigi wygrał Antoni Kawczyński, bardzo szybki był również Patryk Dudek. "Kawka" i Mikkel Michelsen kapitalnie walczyli z Maciejem Janowskim. "Magic" zdołał wyprzedzić tylko Duńczyka, a junior PRES Toruń zapisał przy swoim nazwisku drugie zwycięstwo. Po czterech wyścigach było 13:11 na korzyść Torunian. Po stronie "Spartan" dobry początek zanotował jedynie Artiom Łaguta.

Kolejne fazy spotkania to dobra jazda Dudka i Sajfutdinowa, ale jednocześnie gigantyczne problemy Michelsena. Duńczyk miał niezłe momenty startowe, ale na dystansie rywale korzystali z jego prezentów. Zrobił to m.in. Mikkel Andersen. Junior z kraju Hamleta objechał 31-latka w wyścigu nr 8. Spektakularną jazdę pokazywał za to Daniel Bewley. Brytyjczyk korzystał ze ścieżek pod bandą i notował dzięki temu kapitalne rezultaty. Do gwiazd Sparty dołączył w świetnym stylu Bartłomiej Kowalski, a goście słabli.

Trener Piotr Baron podjął tego dnia jedną dyskusyjną decyzję. W trzeciej serii zastąpił Noricka Bloedorna... Nicolaiem Heiselbergiem. W parkingu został za to Kawczyński, który miał wtedy na koncie dwie trójki. Młody Duńczyk punktów nie zdobył, a Wrocławianie objęli wówczas prowadzenie. Od wyścigu nr 10 podopieczni Piotra Protasiewicza kontrolowali przebieg rywalizacji. Szkoleniowiec gości próbował jeszcze puszczać z rezerw Sajfutdinowa i Dudka, ale nie poskutkowało to wygranymi wyścigami. Kibice oglądali za to niesamowite popisy liderów obu ekip. "Beczka śmierci" poszła w ruch, z czego korzystali Bewley, Łaguta, Sajfutdinow i Kowalski. 

Gospodarze zamknęli sprawę zwycięstwa przed wyścigami nominowanymi. Padający deszcz nie przeszkadzał Sparcie, a Torunianie wyglądali na coraz bardziej pogubionych. W wyścigu nr 14 objawiła się lepsza wersja Mikkela Michelsena. Były zawodnik Włókniarza Częstochowa i Motoru Lublin stoczył fantastyczny pojedynek z Kowalskim. Na mecie lepszy był Duńczyk. Wisienką na torcie było starcie tercetu Łaguta - Sajfutdinow - Bewley. Rosjanin z polskim paszportem po stronie Sparty prowadził od startu do mety, a Sajfutdinow i reprezentant Wielkiej Brytanii regularnie muskali bandy. Na ostatnim wirażu przedstawiciel gospodarzy fenomenalnym atakiem wyprzedził rywala i zapewnił Sparcie wygraną w stosunku 52:38.

W drużynie z Torunia dziury są aż nadto widoczne. Z kolei Sparta może być zadowolona z postawy aż trzech zawodników. Swoje zrobili Łaguta i Bewley, a swoją najlepszą możliwą wersję zaprezentował Bartłomiej Kowalski. Po tej niedzieli, o wiele więcej znaków zapytania jest rzecz jasna w obozie "Aniołów". Sam mecz był doskonałą reklamą żużla i PGE Ekstraligi. Efektowna jazda na Olimpijskim musiała się podobać neutralnym widzom.

Kacper Tomasiak dla „SE”: Nagrody za medale zainwestuję w mieszkanie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki