Jechał nad morze pod wpływem kokainy i nie tylko. Policjanci z Torunia dostali MIAŻDŻĄCĄ propozycję

2020-08-04 10:59 Mariusz Korzus, KM
Policja w Kielcach
Autor: Monika Cieślikiewicz Jechał nad morze pod wpływem kokainy i nie tylko. Policjanci z Torunia dostali MIAŻDŻĄCA propozycję / Zdjęcie poglądowe

Pijany i będący pod wpływem kokainy Mateusz L., (30-l) jechał autostradą nad morze. Mimo, że jego Audi Q5 jest wyposażone we wszystkie możliwe czujniki, to i tak wjechał w tył Skody. Policjanci w czasie rozmowy z nim byli przerażeni, bo czegoś takiego jeszcze nie przeżyli.

- Wysokość łapówki była niezwykła. 15 tysięcy złotych. Tyle chciał dać za to, aby policjanci odstąpili od czynności i dali mu święty spokój. Takich łapówek u nas się nie wręcza. 500 złotych, no góra tysiąc. 15 tysięcy to musi być stawka warszawska - mówi nam jeden z toruńskich policjantów

W poniedziałek (4 sierpnia) około godziny 15:00, jego koledzy zostali wezwani do kolizji drogowej na autostradzie. Okazało się, że kierowca Audi Q5 jadący z ogromną szybkością wjechał w tył jadącej przed nim Skody.

- Mężczyzna nie uciekał. To plus dla niego. Był jednak pijany. Na pewno, bo w jego krwi było 0,7 promila alkoholu. Jak zbadaliśmy go na narkotyki, to wyszło, że brał kokainę. Oprócz tego 2 gramy kokainy znaleźliśmy w jego samochodzie. Dlatego musieliśmy tego warszawiaka zatrzymać u nas na dołku. Dzisiaj ma usłyszeć zarzuty - mówi policjant z Torunia w rozmowie z "Super Expressem"

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - torun.eskainfo@grupazpr.pl.

Brutalnie zmusili go do kradzieży w toruńskiej galerii. Grozili mu wbiciem śrubokrętu w kolano

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.