Motor Lublin podczas meczu PGE Ekstraligi

i

Autor: Paweł Wilczyński / Cyfra Sport Motor Lublin podczas meczu PGE Ekstraligi

Znamy finalistę PGE Ekstraligi

Genialny Cierniak poprowadził Motor do finału. Apator pojedzie o brąz

2022-09-04 19:16

Żużel. Motor Lublin zapewne nie spodziewał się, że w rewanżowym półfinale PGE Ekstraligi będzie musiał odrabiać 10 punktów z Torunia. For Nature Solutions Apator jechał na teren zwycięzcy fazy zasadniczej podbudowany dobrą postawą na Motoarenie. Przy Alejach Zygmuntowskich panowali jednak gospodarze. Relacja z rewanżowego półfinału PGE Ekstraligi na se.pl.

Żużel. Motor - Apator, rewanżowy mecz półfinałowy PGE Ekstraligi

Faworytem półfinałowej konfrontacji był rzecz jasna Motor i drużyna Roberta Sawiny wyglądała na wymarzonego przeciwnika dla ekipy Jacka Ziółkowskiego. Tymczasem na Motoarenie goście nie mieli spodziewanej przewagi na pozycjach juniorskich, a seniorzy Apatora zrobili swoje. Koniec końców torunianie wygrali 50:40 i do Lublina jechali podbudowani dobrą postawą. Gospodarze z kolei liczyli, że ich zawodnicy odbudują się na torze, który przez cały sezon był ich atutem. Nasza relacja ze spotkania rewanżowego pod galerią ze zdjęciami kibiców z Motoareny. 

Żużel. Motor - Apator, relacja z półfinału PGE Ekstraligi 

Już po pierwszej serii Motor odrobił straty z Motoareny. Znakomicie wyglądał Mateusz Cierniak, który zmazał plamę po kompletnie nieudanym meczu w Toruniu. Młodzieżowiec był liderem Motoru od początku do końca.

Druga seria wlała optymizm w serca kibiców gości. "Anioły" wygrały 5:1 i 4:2, co skutkowało ponownym objęciem prowadzenia w dwumeczu. To była kapitalna seria w wykonaniu tercetu Dudek - Lambert - Przedpełski. Lublinianie na moment stracili kontrolę nad meczem, ale w drugiej części zawodów błysk odzyskał Jarosław Hampel, swoje robił Mikkel Michelsen, a klasą samą dla siebie był Cierniak.

Motor odjeżdżał rywalom, a w biegu nr 14 "przyklepał" awans do finału. Stało się to po zwycięstwie - a jakże - Cierniaka. Torunianie mieli stanowczo zbyt dużo dziur. Wpadki zdarzały się wszystkim seniorom, a słabiutko wypadł Jack Holder, który przywiózł zaledwie trzy punkty i bonus. Niespodzianki nie było, choć torunianie długo stawiali się faworytowi.

Motor zgodnie z oczekiwaniami pojedzie o złoto. Torunian czeka walka o brązowy krążek. 

Motor Lublin - For Nature Solutions Apator Toruń 54:36

Motor Lublin - 54

  • 9. Jarosław Hampel - 12+2 (3,1,1,2*,2*,3)
  • 10. Fraser Bowes - NS (-,-,-,-,-)
  • 11. Maksym Drabik - 1 (0,1,0,-,0,-)
  • 12. Zastępstwo Zawodnika
  • 13. Mikkel Michelsen - 11+2 (3,2,2*,3,1*,-)
  • 14. Mateusz Cierniak - 14 (3,3,3,2,3)
  • 15. Wiktor Lampart - 6+1 (2*,0,3,1)
  • 16. Dominik Kubera - 10+1 (2*,3,3,d,2,0)

For Nature Solutions Apator Toruń - 36

  • 1. Patryk Dudek - 7+2 (1*,1,3,0,1,1*)
  • 2. Jack Holder - 3+1 (0,1,1,-,1*,-)
  • 3. Paweł Przedpełski - 9+1 (2,2*,0,u,3,2,0)
  • 4. Zastępstwo Zawodnika
  • 5. Robert Lambert - 13 (2,3,2,1,3,0,2)
  • 6. Krzysztof Lewandowski - 1 (0,0,1)
  • 7. Mateusz Affelt - 1 (1,0,-)
  • 8. Denis Zieliński - 2 (2)

Sędzia: Krzysztof Meyze 

Sonda
Czy interesuje Cię żużel?
Trening Apatora Toruń na Motoarenie