Dwie tragedie w dwa dni

Najpierw Patryk, potem Kuba. Zginęli w tak młodym wieku. Miasteczko w żałobie

2023-07-30 4:45

Mieszkańcy Chełmży (woj. kujawsko-pomorskie, powiat toruński) rozmawiają przede wszystkim o tych dwóch, fatalnych w skutkach zdarzeniach. 27-letni Patryk nie wrócił do domu z wędkowania. Dwa lata młodszy Jakub zginął, bo jego motocykl z ogromnym impetem uderzył w betonowe ogrodzenie. Te dwie historie wywołują morze łez.

Kiedy w tak krótkim czasie giną dwie młode osoby, pojawia się przede wszystkim jedno pytanie - "Dlaczego?". 27-letni Patryk i 25-letni Kuba mieli swoje plany, ale również zmartwienia. Obaj mieszkali w Chełmży, niewielkim miasteczku w powiecie toruńskim. Ich rodziny przeżywają trudny do opisania dramat. Młodszy z mężczyzn regularnie uczęszczał na siłownię. Lokalna społeczność słusznie uważała go za siłacza. A jednak, gdzieś w środku toczył walkę z poważnymi problemami. Patryk z kolei lubił łowić ryby. Często chodził wędkować z ojcem. Tata widział, jak jego syn poślizgnął się na pomoście. 

Czytaj więcej o sprawie 27-latka z Chełmży: Tragiczny finał wędkowania. Patryk poślizgnął się i zniknął pod wodą. Ojciec nie mógł nic zrobić

Patryk z Chełmży zginął na jeziorze Archidiakońskim

- Znałam go. On taki fajny był. Musiało się tam stać coś strasznego, bo przecież trudno w to uwierzyć, ze on wpada do wody i nikt nie może mu pomóc. Bardzo to przeżywam - tak jedna z mieszkanek z Chełmży skomentowała sobotnią tragedię w rozmowie z "Super Expressem". Dramat rozegrał się 22 lipca, ok. godziny dwudziestej. Patryk łowił ryby z pomostu na jeziorze archidiakońskim pod Chełmżą.

- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 27-letni mieszkaniec Chełmży wędkował na pomoście nad jeziorem Archidiakonka. Będącemu na miejscu świadkowi nie udało się mu pomóc. Około godziny 21:30 nurkowie wydobyli ciało wędkarza spod powierzchni wody. Przyczyny i okoliczności tego utonięcia są przedmiotem prowadzonego śledztwa - informuje nas mł. asp. Dominika Bocian, oficer prasowa KMP w Toruniu.

Najpierw Patryk, potem Kuba. Chełmża w żałobie

To była niedziela, 23 lipca. Społeczność Chełmży nadal była w szoku po wypadku Patryka. Tymczasem w okolicy pojawiła się wiadomość o strasznym wypadku 25-letniego motocyklisty. 25-letni Jakub zginął na miejscu. Nasz dziennikarz nie mógł dojść do siebie, gdy usłyszał szczegóły od jednej z mieszkanek Chełmży.

- On podjechał pod ten płot. Zostawił pod nim kask. Zawrócił na tym swoim motorze. Rozpędził się i jak znów jechał, to nie zakręcił tylko wjechał w betonowe ogrodzenie - powiedziała kobieta.

- Wszystkie osoby, które były bezpośrednimi świadkami tego tragicznego zdarzenia, proszone są o kontakt z policjantami toruńskiej komendy pod numerem telefonu 47-754-24-06, e-mail: [email protected] lub osobiście w Komendzie Miejskiej Policji w Toruniu przy ul. Grudziądzkiej 17 - apeluje st. sierż. Sebastian Pypczyński z biura prasowego KMP w Toruniu.

Rodzinom i bliskim, pogrążonym w żałobie po tragediach w Chełmży i okolicach składamy wyrazy współczucia. Do ew. kolejnych ustaleń śledczych będziemy wracać w materiałach, publikowanych w naszym lokalnym oddziale.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów:

  •     Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży:  116 111
  •     Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  •     Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  •     Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  •     Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  •     pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Groby znanych na Cmentarzu Wilanowskim. Twórcy TVN, arystokraci i Roman Wilhelmi. Niezapomniani