Spis treści
Podwyżki w sanatoriach od maja. Skąd wyższe ceny?
Wzrost opłat za leczenie uzdrowiskowe nie jest nowością, lecz wynika z odgórnego mechanizmu różnicowania kosztów w zależności od pory roku. Początek maja tradycyjnie otwiera najbardziej oblegany przez pacjentów okres, co wiąże się z automatycznym skokiem cen. Osoby skierowane na leczenie w miesiącach letnich muszą pokryć wyższe koszty noclegów z własnej kieszeni. Należy przy tym pamiętać, że podwyżka dotyczy wyłącznie zakwaterowania, a zlecane zabiegi i profil leczenia pozostają dokładnie takie same, jak w tańszych miesiącach.
Polecany artykuł:
Od 1 maja drożej w sanatoriach. Dokładne stawki za turnus
W okresie od 1 maja do 30 września 2026 roku w obiektach uzdrowiskowych będą obowiązywać ściśle określone stawki za każdy dzień pobytu:
- pokój dla jednej osoby z własną łazienką – 40,90 zł
- jedynka typu studio – 37,40 zł
- jednoosobowy bez pełnego węzła sanitarnego – 33,20 zł
- pokój dla dwóch osób z własną łazienką – 27,30 zł
- dwójka w studiu – 24,90 zł
- dwuosobowy bez pełnej łazienki – 19,50 zł
- wieloosobowy z pełnym węzłem sanitarnym – 14,80 zł
- wieloosobowy w studiu – 13,60 zł
- pokój dla wielu osób bez własnej łazienki – 11,90 zł.
Najlepsze sanatoria w Polsce. Turnus tutaj to luksus
Tanio już było. Zimą kuracjusze płacili w sanatoriach znacznie mniej
Żeby unaocznić skalę różnicy, warto spojrzeć na cennik obowiązujący od początku października 2025 do końca kwietnia 2026 roku. W miesiącach chłodniejszych wydatki pacjentów kształtowały się na zdecydowanie niższym poziomie:
- pokój dla jednej osoby z własną łazienką – 32,60 zł
- jedynka w studiu – 26,10 zł
- jednoosobowy bez pełnego węzła sanitarnego – 24,90 zł
- pokój dla dwóch osób z własną łazienką – 19,50 zł
- dwójka typu studio – 16,50 zł
- dwuosobowy bez pełnej łazienki – 14,20 zł
- wieloosobowy z pełnym węzłem sanitarnym – 12,50 zł
- wieloosobowy w studiu – 11,90 zł
- pokój dla wielu osób bez własnej łazienki – 10,60 zł.
Z czego wynika tak duża dysproporcja? Cieplejsze miesiące przyciągają do uzdrowisk prawdziwe tłumy. Sprzyjająca aura oraz bogatsza oferta wyjazdowa napędzają ruch, co z kolei winduje koszty eksploatacji obiektów i zatrudnienia personelu. Choć ten system podziału na sezony działa od lat, dla zwykłego pacjenta trwający kilka tygodni letni pobyt oznacza rachunek wyższy o co najmniej kilkaset złotych.