Eksperci z NHL w Toruniu. Realizują wyjątkowy projekt
Na początku czerwca informowaliśmy czytelników "Super Expressu" o planowanym Hockey Campie, który firmuje swoim nazwiskiem uznany na całym świecie trener. - Goście zza oceanu przyjadą nam pokazać, jak trenują w Ameryce. Głównym trenerem i architektem tego całego projektu jest Boris Dorozhenko z Next Generation. Jest to szkoła z Arizony. Z nim przyjedzie zawodnik z Meksyku, Hector Majul. Pojawi się też zawodnik z Ukrainy, Nikita Kovalenko - zapowiadał w rozmowie z "Super Expressem" Bartosz Bojarski, prezes Młodzieżowego Stowarzyszenia Hokeja na Lodzie MSHL.
Materiał ze szczegółowymi informacjami o projekcie znajdziecie w tym miejscu!
Pierwszy turnus rozpoczął się 6 lipca. Dzień później wybraliśmy się na zajęcia, które prowadził wspominany wyżej Hector Majul. Na Tor-Torze nie było słychać żadnych rozmów - wszyscy z uwagą realizowali polecenia trenera. Co ciekawe, młodzi sportowcy muszą zwracać uwagę na najdrobniejsze szczegóły. - Frekwencja dopisała. Jednak te nazwiska, o których mówiliśmy przyniosły efekt. Poziom trenerów przerósł oczekiwania moje i zawodników - mówił z zadowoleniem prezes Bojarski, który jest jednym z głównych organizatorów wydarzenia.
Goście z wielu krajów
Na Camp przyjechali zawodnicy w różnym wieku - jest m.in. Jaromir Yanum z HK Kravina z rocznika 2019, ale są też nastolatkowie i bardziej doświadczeni zawodnicy, którzy chcą czerpać wiedzę i umiejętności od uznanych trenerów. - Zawodnicy są podzieleni na grupy przez trenerów. Przyjechali sportowcy z klubów z Finlandii, Szwecji, Białorusi, Norwegii, Austrii, Litwy, Ukrainy, Słowacji, Czech, mógłbym tak długo wymieniać. Ponad połowa to zawodnicy z Polski. Mamy hokeistów z Torunia, Bydgoszczy, Łodzi, Gdańska, czy Sanoka - wyliczył Bojarski.
Organizatorzy zaznaczają, że wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez wsparcia ludzi Urzędu Marszałkowskiego Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Zaangażowanie pokazuje również wspominany wyżej trener Dorozhenko, a o zaplecze i noclegi dba Toruńska Infrastruktura Sportowa na czele z Adamem Banaszakiem.
Od wiązania łyżew do tajników hokejowych
Uczestnicy Hockey Campu w Toruniu uczą się pod okiem doświadczonych trenerów, którzy pokazują im również podstawowe zasady i uczą dbania o sprzęt. - Pierwsze było zaznaczenie i pokazanie zawodnikom, jak powinni wiązać łyżwy, gdzie mają być sznurówki i język, żeby noga mogła odpowiednio pracować podczas ćwiczeń. Od jednego szczegółu, do drugiego. Mamy wersję hiszpańską, angielską, włoską, polską, każdy kto będzie chciał, to się wszystkiego dowie - zaznaczył Bartosz Bojarski.
Na Campie obecny jest m.in. Łukasz Korzestański z Red Bull Crashed Ice i trener hokeja na lodzie. - Trener główny jest legendą dyscypliny, więc nie dziwi mnie to, że uczestnicy chcą chłonąć wiedzę i zdobywać nowe umiejętności. Skupiamy się właściwie na wszystkich detalach, dotyczących jazdy na lodzie. Dopracowujemy każdy drobny element, każdy kąt - podkreślił Korzestański w rozmowie z "Super Expressem".
- My możemy się nauczyć podejścia legendarnego trenera, dowiedzieć się jakie są nowinki techniczne, jakie ćwiczenia wprowadzić. Gdy dowiedziałem się, jacy trenerzy tu się pojawią, to zdecydowanie uznałem, że "trzeba tu być!". Już wcześniej przeglądałem ich materiały w internecie, ćwiczenia, sposób przekazywania wiedzy - dodał nasz rozmówca.
Pierwszy turnus zakończy się 11 lipca. W planach jest jeszcze drugi - od 13 do 18 lipca.