Żużel. Niedowierzanie na Motoarenie. Osłabiony Motor wygrał z Apatorem [Zdjęcia kibiców, relacja]

2022-05-01 21:08
For Nature Solutions Apator Toruń - Motor Lublin, zdjęcia z Motoareny
Autor: Róża Koźlikowska - @FotRose For Nature Solutions Apator Toruń - Motor Lublin, zdjęcia z Motoareny

Żużel: Apator - Motor, czyli 4. kolejka PGE Ekstraligi na toruńskiej Motoarenie. W majówkę spodziewaliśmy się wielkich emocji i takowe otrzymaliśmy, ale tylko pod względem wyniku. Kibicom z Torunia to jednak nie poprawiło humorów, gdyż osłabieni goście zdobyli Motoarenę. Relacja na se.pl

Apator Toruń i Motor Lublin zmierzyły się w meczu 4. kolejki PGE Ekstraligi. Pod większą presją znajdowali się gospodarze, którzy zanotowali dotąd tylko jedno zwycięstwo w sezonie 2022. "Koziołki" przyjechały na Motoarenę bez kontuzjowanego Dominika Kubery, ale sztab szkoleniowy wicemistrzów Polski przekonywał, że nadal chodzi im tylko i wyłącznie o dwa duże punkty do tabeli. Postronni kibice liczyli na podobne widowisko do tego z 2021 roku, kiedy to Motor wygrał w grodzie Kopernika 46:44, a wszystko decydowało się podczas ostatniego biegu. Relacja z meczu 4. kolejki PGE Ekstraligi pod galerią ze zdjęciami

Czytaj też: Żużel. GKM Grudziądz najlepszy w Toruniu. Karol Żupiński błysnął na Motoarenie [Zdjęcia]

Żużel. Apator - Motor: Relacja z meczu 4. kolejki PGE Ekstraligi

Osłabieni goście prowadzili po pierwszej serii 13:11. Znakomicie wyglądał zawodzący do tej pory Jarosław Hampel, swoje w wyścigu młodzieżowym zrobił też eksportowy duet Motoru. Po drugiej stronie powody do optymizmu dawała jazda Jacka Holdera.

Po drugiej serii utrzymała się skromne prowadzenie gości, a bardzo cenny punkt przywiózł debiutant Fraser Bowes. Menedżer Jacek Ziółkowski wykorzystał jego start, bo ten zostawił za plecami Denisa Zielińskiego. Im dalej w las, tym gospodarze... przeplatali dobre biegi słabszymi. Najlepiej wyglądał Jack Holder, ale liderzy Motoru skutecznie powstrzymali ekipę Aniołów przez odrobieniem strat. Kibice ziewali na Motoarenie, bo mijanek było jak na lekarstwo. Przed wyciągami nominowanymi lublinianie prowadzili 41:37.

Po biegu nr 14 już wiedzieliśmy, że torunianie tego meczu nie wygrają. Maksym Drabik bez problemów odjechał parze Przedpełski - Dudek i dowiózł trójkę. To był scenariusz podobny do tego, który oglądaliśmy w pierwszej kolejce w Gorzowie.

W finałowej odsłonie Mikkelsen pewnie wygrał, a Lambert tylko rozdzielił parę gości. Torunianie z niedowierzaniem opuszczali obiekt. To trzecia porażka Apatora w tym sezonie. Goście pozostają niepokonani. Nie przeszkodził im nawet brak lidera. Podróż do Lublina będzie upływać w doskonałych nastrojach. 

For Nature Solutions Apator Toruń - Motor Lublin 42:48

Motor Lublin - 48

  • 1. Jarosław Hampel - 12 (3,3,2,3,0,1)
  • 2. Fraser Bowes - 1* (-,1*,-,-,-)
  • 3. Maksym Drabik - 10 (0,3,1,2,1,3)
  • 4. Zastępstwo Zawodnika
  • 5. Mikkel Michelsen 14 (u, 3,3,2,3,3)
  • 6. Wiktor Lampart 6+2 (2*,1,0,1*,2,0)
  • 7. Mateusz Cierniak 5+1 (3,1,0,0,1*)

For Nature Solutions Apator Toruń - 42

  • 9. Robert Lambert 10+3 (1*,1,*,2,1*,3,2)
  • 10. Patryk Dudek 9+2 (2,1*,2,1,2,1*)
  • 11. Jack Holder 13 (2,3,2,3,3,0)
  • 12. Zastępstwo Zawodnika
  • 13. Paweł Przedpełski 9+1 (2*,3,2,0,0,2)
  • 14. Karol Żupiński 1 (1,0,0)
  • 15. Denis Zieliński 0 (0,0,0)

Sędzia: Krzysztof Meyze

Sonda
Czy Apator zdobędzie medal w sezonie 2022 PGE Ekstraligi?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE