Żużel. Przebudzenie Pawlickiego i gigantyczna kontrowersja w Lesznie. Unia wygrała z Apatorem [Relacja]

2022-05-22 18:21
Żużel. Przebudzenie Pawlickiego i gigantyczna kontrowersja w Lesznie. Unia wygrała z Apatorem [Relacja]
Autor: Paweł Wilczyński / Cyfra Sport Żużel. Przebudzenie Pawlickiego i gigantyczna kontrowersja w Lesznie. Unia wygrała z Apatorem [Relacja]

Żużel: Kapitalna reklama speedwaya na stadionie Fogo Unii Leszno w ramach 6. kolejki PGE Ekstraligi. For Nature Solutions Apator Toruń po raz kolejny pokazał, że może być groźny dla każdego, ale koniec końców przegrał z "Bykami". Najwięcej mówi się o kontrowersjach, związanych z biegiem nr 13. To właśnie ten wyścig miał gigantyczny wpływ na końcowy wynik. Relacja na se.pl.

Unia Leszno i Apator Toruń miały gwarantować dobre widowisko w 6. kolejce PGE Ekstralidze. Anioły wzmocnione powrotem najlepszego juniora Krzysztofa Lewandowskiego chciały wygrać drugi wyjazdowy mecz z rzędu, ale zadanie było z gatunku najtrudniejszych. Fogo Unia Leszno nie zamierzała pozwolić na zdobycie twierdzy na Smoczyku. Wcześniej poległy w Wielkopolsce Moje Bermudy Stal Gorzów i Arged Malesa Ostrów. Spotkanie z gorzowianami najpierw zakończyło się wynikiem 45:45, ale komisja ligi zdecydowała, że arbiter Artur Kuśmierz popełnił błąd regulaminowy w biegu nr 15 i zweryfikowała wynik na korzyść "Byków". W niedzielne popołudnie liczyliśmy na kolejne emocje do ostatnich metrów. Od początku niedzielnych zawodów oglądaliśmy kapitalne zawody.

Czytaj też: Żużel. Włókniarz - GKM: Masakra w Częstochowie! Osłabieni goście dostali lanie [Relacja]

Żużel. Unia-Apator: Relacja z meczu 6. kolejki PGE Ekstraligi

Od pierwszych metrów pierwszego wyścigu oglądaliśmy bardzo dobrą reklamę żużla. W każdym z biegów pierwszej serii oglądaliśmy mijanki. Na minimalne prowadzenie wyszli gospodarze - 13:11. Duża w tym zasługa Janusza Kołodzieja i Huberta Jabłońskiego. Zarówno lider, jak i młodzieżowiec wyrwali punkty rywalom na trasie, obaj zrobili to w świetnym stylu. Druga seria to już zupełnie inny scenariusz. Duety Dudek - Lambert i Przedpełski - Jack Holder wygrali podwójnie, a przed długą przerwą Robert Lambert zdołał wyrwać 2 punkty Jasonowi Doyle'owi. Efekt? Czteropunktowe prowadzenie "Aniołów". - Start dziś nie ma większego znaczenia - powiedział komentator Canal+ Speedway Michał Mitrut. Rzeczywiście, na torze oglądaliśmy kapitalną walkę.

Trzecia seria to komplet... remisów. Warto zwrócić uwagę na odrodzenie Piotra Pawlickiego, który w dobrym stylu pokonał na dystansie Jacka Holdera. Wcześniej krajowy lider Fogo Unii ostro potraktował Patryka Dudka, "zamknął mu płot" i dzięki temu pozostał w grze o punkty. Przed przerwą błysnął Lambert, który zdeklasował duet Bellego - Lidsey. Klasą samą dla siebie pozostawał Janusz Kołodziej, który do tego momentu był absolutnie nie do złapania.

Bardzo ważne trzy punkty w swoim czwartym starcie zdobył David Bellego. Francuz przegrał start z Jackiem Holderem, ale na przeciwległej prostej napędził się po zewnętrznej i przemknął koło rywala. Dzięki temu zrobiło się 35:37, bo Hubert Jabłoński przywiózł za plecami juniora gości. Chwilę później miała miejsce najbardziej kontrowersyjna sytuacja meczu. Piotr Pawlicki na drugim łuku ostro zaatakował Patryka Dudka. Ten utrzymał się na motocyklu, ale sędzia przerwał bieg. Krzysztof Meyze po obejrzeniu wielu powtórek uznał, że wykluczyć należy... Dudka. - Nie zgadzam się z decyzją sędziego - powiedział ekspert Canal+ Mirosław Jabłoński. W powtórce duet gospodarzy pokonał Roberta Lamberta i leszczynianie objęli prowadzenie 40:38.

Kropkę nad "i" gospodarze postawili już w biegu nr 14. Piotr Pawlicki wygrał start, a Jaimon Lidsey jednym manewrem na mecie pierwszego okrążenia wyprzedził Dudka i Przedpełskiego. Zrobiło się już 45:39 i stadion w Lesznie oszalał ze szczęścia. Na otarcie łez Robert Lambert pozbawił kompletu punktów Kołodzieja i goście zmniejszyli rozmiary porażki do 4 punktów. Więcej niż o wyniku będzie się jednak mówiło o decyzji arbitra z biegu nr 13. Jużteraz widzimy, że media społecznościowe zapłonęły.

Fogo Unia Leszno - For Nature Solutions Apator Toruń 47:43

Fogo Unia Leszno - 47

  • 9. Jason Doyle - 3+2 (1*,1,d,1*)
  • 10. Janusz Kołodziej - 14 (3,3,3,3,2)
  • 11. David Bellego - 7+1 (2,1,1*,3,0)
  • 12. Jaimon Lidsey - 8+1 (2,0,2,2,2*)
  • 13. Piotr Pawlicki - 9+1 (0,1,3,2*,3)
  • 14. Damian Ratajczak - 2 (1,1,0)
  • 15. Hubert Jabłoński - 4 (3,0,1)
  • 16. Keynan Rew - NS

For Nature Solutions Apator Toruń - 43

  • 1. Paweł Przedpełski - 7 (0,2,3,1,0,1)
  • 2. Jack Holder - 12+1 (3,2*,2,2,2,1)
  • 3. Patryk Dudek - 9+2 (3,2*,1*,3,w,0)
  • 4. zastępstwo zawodnika
  • 5. Robert Lambert - 13 (1,3,2,3,1,3)
  • 6. Krzysztof Lewandowski - 2 (2,0,0)
  • 7. Denis Zieliński - 0 (0,0,0)
  • 8. Zach Cook - ns

Sędzia: Krzysztof Meyze

Spodobał ci się materiał? Obserwuj nas na Facebooku!

Sonda
Czy Apator zdobędzie medal w sezonie 2022 PGE Ekstraligi?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE