3-latek zmiażdżony przez samochód. Ojciec podniósł auto i próbował ratować syna. Nie udało się

W Kościerzynie przed jednym z domów rozegrały się dramatyczne wydarzenia. Samochód, zostawiony na stromym podjeździe, niespodziewanie się z niego stoczył i zmiażdżył 3-letniego chłopca. Prokuratura ustaliła, że ojciec przy pomocy lewarka podniósł auto i próbował ratować syna, ale było już za późno. Chłopiec, mimo przeprowadzonej reanimacji, nie przeżył.

karetka
Autor: Pexels.com

W sobotę, 26 września 2026 roku, w Kościerzynie w województwie pomorskim doszło do szokujących wydarzeń. Na terenie prywatnej posesji pojazd pozostawiony na pochyłym zjeździe niespodziewanie się z niego zsunął. Na ten moment nie wiadomo, co było przyczyną nagłego staczania się samochodu w kierunku garażu. Wiadomo natomiast, że na drodze auta stał 3-letni chłopiec, syn właściciela pojazdu. Dziecko zostało potrącone i wciągnięte pod podwozie. Jak ustalił "Fakt", na podstawie informacji zaczerpniętych z prokuratury, ojciec chłopca natychmiast ruszył mu na pomoc. Podniósł auto za pomocą lewarka i wyciągnął uwięzionego syna. Niestety, mimo reanimacji przeprowadzonej jeszcze na terenie posesji, dziecka nie udało się uratować. Jego obrażenia okazały się śmiertelne. 

Czytaj także: Tragedia w Kościerzynie. 3-latek zginął przygnieciony przez samochód

- Pojazd został już zabezpieczony przez śledczych do dalszych ekspertyz. Biegli zbadają go pod kątem ewentualnych usterek technicznych, które mogły doprowadzić do niekontrolowanego stoczenia się z podjazdu - podaje "Fakt".

Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie wszczęła postępowanie w tej sprawie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci małoletniego. Nikogo jednak nie aresztowano, ani nie przedstawiono nikomu zarzutów - przynajmniej na moment przygotowywania tego materiału. Ojciec dziecka został natomiast przesłuchany w charakterze świadka. 

Prokurator Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, przekazał w rozmowie z "Faktem", że kluczowa będzie teraz sekcja zwłok 3-latka, która wskaże dokładną przyczynę śmierci dziecka. Z uwagi na to, że postępowanie jest na początkowym etapie, śledczy nie ujawniają więcej informacji. Sprawie będą się teraz przyglądać funkcjonariusze wraz z prokuraturą. 

Sonda
Jak oceniasz polską policję?
Pokój Zbrodni - Połamała 5-miesięcznemu synkowi rączki i nóżkę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI