7-letni Kacperek walczy o to, żeby widzieć! Zrozpaczeni rodzice błagają o pomoc dla syna

7-letni Kacperek z Tczewa (woj. pomorskie) każdego dnia zmaga się z poważnymi problemami ze wzrokiem. Chłopiec cierpi na wysoką nadwzroczność i niedowidzenie obu oczu. Zdiagnozowano u niego również autyzm i ADHD. Rodzice robią wszystko, by zapewnić synowi odpowiednie leczenie, jednak koszty terapii przekraczają ich możliwości finansowe. Jak podkreślają, bez regularnej terapii chłopcu grozi trwałe niedowidzenie! Zrozpaczeni rodzice apelują o pomoc. Ruszyła zbiórka na leczenie 7-latka.

Uśmiechnięty 7-letni Kacperek w okularach korekcyjnych na tle zieleni. O zbiórce na leczenie wzroku przeczytasz na SE.
Autor: pomagam.pl/ Materiały prasowe

7-letni Kacperek z Tczewa potrzebuje pomocy. Chłopiec zmaga się z poważną chorobą oczu

Kacperek ma dopiero 7 lat, a już musi mierzyć się z problemami zdrowotnymi, które znacznie utrudniają mu codzienne funkcjonowanie. U chłopca zdiagnozowano wysoką nadwzroczność oraz niedowidzenie obu oczu. Dodatkowo stwierdzono u niego autyzm i ADHD. Dla rodziców diagnoza była ogromnym ciosem.

– Nasz świat zatrzymał się kiedy zdiagnozowano u naszego synka wysoką nadwzroczność i niedowidzenie obu oczu. To co dla większości dzieci jest codziennością - oglądanie bajek, rysowanie, zabawa na placu czy nauka czytania, pisania w szkole - dla Kacperka stanowi ogromną barierę – piszą rodzice 7-latka.

Problemy ze wzrokiem sprawiają, że nawet najprostsze czynności są dla Kacperka dużym wyzwaniem. Wymagają one od chłopca znacznie większego wysiłku niż od zdrowych rówieśników. Jak tłumaczą rodzice, chłopiec widzi niewyraźnie, a ciągłe wytężanie wzroku powoduje bóle głowy i szybkie zmęczenie.

Kosztowna terapia daje nadzieję na poprawę wzroku. Rodzice proszą o wsparcie

Kacperek potrzebuje regularnej terapii wzroku oraz specjalistycznej opieki okulistycznej. Jak informują jego rodzice, zajęcia terapeutyczne odbywają się co tydzień, a każde 45 minut kosztuje 150 złotych. To jednak tylko część wydatków.

- Prywatne wizyty u okulistów dziecięcych (czas oczekiwania na NFZ jest zbyt długi), koszty regularnego leczenia, dojazdów i rehabilitacji znacznie przekraczają nasze możliwości – zaznaczają mama i tata Kacperka.

Rodzice obawiają się, że bez odpowiedniego leczenia problemy ze wzrokiem syna mogą się utrwalić. Dlatego zdecydowali się poprosić o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza pomoc jest dla nich niezwykle ważna. Rodzice wierzą, że dzięki wsparciu innych osób uda się zapewnić Kacperkowi potrzebną terapię i zawalczyć o poprawę jego wzroku.

– Każda najmniejsza wpłata to jeden krok bliżej do uratowania wzroku naszego synka – przyznają rodzice.

Każdy, kto chce wesprzeć Kacperka w walce o zdrowie, może to zrobić wpłacając dowolną kwotę na zbiórkę dostępną pod tym linkiem.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Historyczny napis odzyskał dawny blask

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI