Zdezorientowana 72-latka wysiadła z pociągu w Sopocie. Nie wiedziała, gdzie się znajduje
W sobotę, 17 października, na dworcu w Sopocie z pociągu wysiadła starsza kobieta. Jeden z przechodniów zauważył jej niepokojące zachowanie. Seniorka nie potrafiła wyjaśnić, dlaczego wysiadła właśnie w Sopocie. Nie wiedziała również, skąd przyjechała ani dokąd zmierzała. Świadek nie pozostał obojętny. Zaopiekował się kobietą i zadzwonił pod numer alarmowy 112. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy udzielili jej pomocy.
- Potrzebowała wsparcia i spokojnej, troskliwej opieki. Policjanci zaopiekowali się seniorką i zaprosili ją do radiowozu, gdzie mogła się ogrzać i poczuć bezpiecznie. Kobietę zbadał również ratownik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Sopocie. Funkcjonariusze ustalili, że seniorka jest mieszkanką Iławy, a następnie nawiązali kontakt z jej bliskimi. Kobieta pozostawała pod opieką do czasu przyjazdu krewnych, którzy zabrali ją bezpiecznie do domu – relacjonują policjanci z KMP w Sopocie.
Szybka reakcja świadka pomogła seniorce. Nie bądźmy obojętni
Nie wiadomo, jak zakończyłaby się sytuacja z minionego weekendu, gdyby nie szybka reakcja przypadkowego świadka. Podobnych sytuacji może być jednak znacznie więcej. Dlatego warto zwracać uwagę na starsze osoby, które sprawiają wrażenie zdezorientowanych, błąkają się bez celu lub nie potrafią odnaleźć drogi do domu.
Niepokój powinien wzbudzić również senior przebywający przez dłuższy czas na zimnie, szczególnie w ubraniu niedostosowanym do pogody. W takich przypadkach wystarczy podejść, porozmawiać i zapytać, czy potrzebna jest pomoc. Jeśli starsza osoba nie wie, gdzie się znajduje, i nie potrafi samodzielnie wrócić do domu, warto zadzwonić pod numer alarmowy 112.