Spis treści
Tragedia w powiecie puckim. 72-letni mężczyzna zginął w Bałtyku
Jak przekazał dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, mężczyzna przebywał w odległości około 100 metrów od lądu, co znacznie komplikowało błyskawiczne udzielenie pomocy. Taki dystans w połączeniu ze specyfiką morskich fal może okazać się zabójczy dla kogoś, kto niespodziewanie opadnie z sił.
Służby zadziałały błyskawicznie, wysyłając na pomoc liczne jednostki. W działaniach wzięli udział członkowie Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, a także policjanci i strażacy. Ogromnym zaangażowaniem wykazali się również zwykli plażowicze, którzy pomogli utworzyć żywy łańcuch, dzięki któremu udało się doholować seniora na plażę.
Mimo ogromnej determinacji wszystkich zaangażowanych, 72-latka nie udało się uratować. Zaraz po wyciągnięciu go z wody przystąpiono do resuscytacji. Służby medyczne robiły wszystko, co w ich mocy, by przywrócić bicie serca. Niestety, ich wysiłki nie przyniosły rezultatu, a przybyły medyk potwierdził śmierć mężczyzny.
Jak upały na Pomorzu wpływają na bezpieczeństwo?
Funkcjonariusze policji badają teraz szczegółowe okoliczności śmierci 72-latka. Rozpatrywane są różne wersje wydarzeń, od nagłego pogorszenia stanu zdrowia czy ataku serca, po negatywny wpływ upału na organizm starszego człowieka. Należy zaznaczyć, że wysokie temperatury notowane ostatnio na Pomorzu bywają szczególnie niebezpieczne dla seniorów i osób z problemami kardiologicznymi. Nagłe zanurzenie się w chłodnym morzu po intensywnym opalaniu może skutkować szokiem termicznym, a następnie utratą przytomności. Specjaliści przestrzegają przed gwałtownym chłodzeniem organizmu i zalecają ostrożność podczas plażowania w gorące dni.