Spis treści
Nocne zgłoszenie z klasztoru
Tuż przed godziną 1:00 w nocy siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr św. Wincentego a Paulo przy ul. Gdańskiej 12 usłyszały alarm Okna Życia. W środku znajdował się noworodek – kilkudniowy chłopiec.
Jak przekazała rzeczniczka kartuskiej policji st. sierż. Aldona Naczk, siostry natychmiast powiadomiły służby. Na miejsce przyjechali policjanci oraz ratownicy.
Polecany artykuł:
Chłopiec trafił do szpitala
Zgodnie z procedurą niemowlę przewieziono do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach, na oddział neonatologii. Lekarze ocenili jego stan jako bardzo dobry – chłopiec był czysty, dobrze odżywiony i nie miał żadnych śladów przemocy.
To oznacza, że osoba, która go pozostawiła, zadbała o bezpieczeństwo dziecka.
Policja sprawdza okoliczności, ale rodzic nie jest ścigany
Jak podkreśla policja, pozostawienie dziecka w Oknie Życia nie jest przestępstwem, jeśli niemowlę nie zostało narażone na niebezpieczeństwo. Tak było w tym przypadku.
– Rodzic nie jest narażony na odpowiedzialność prawną – zaznaczyła st. sierż. Naczk. Jednocześnie funkcjonariusze prowadzą standardowe czynności wyjaśniające.
Okno Życia działa od 2014 roku
Kartuskie Okno Życia powstało z inicjatywy Caritas i działa od 2014 roku. To już trzecie dziecko pozostawione w tym miejscu. Okno znajduje się w budynku sióstr szarytek i jest czynne całą dobę.
Takie miejsca mają umożliwić bezpieczne oddanie dziecka osobom, które mogą zapewnić mu natychmiastową opiekę, bez narażania go na ryzyko.