Szymbark nie został wybrany przypadkowo. To rodzinna parafia ks. Rafała Cieszyńskiego. W oficjalnych danych Diecezji Pelplińskiej parafia pw. Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Szymbarku figuruje jako jego parafia pochodzenia. Na stronie samej parafii nazwisko ks. Rafała Cieszyńskiego znajduje się również wśród kapłanów, którzy z niej pochodzą. To właśnie stąd wyszedł w drogę do kapłaństwa. Święcenia przyjął w 1998 roku w Pelplinie.
W piątek o godz. 11 w kościele pw. Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe. Mszy świętej pogrzebowej przewodniczy biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej Przemysław Szulc. Po nabożeństwie ciało ks. Rafała ma zostać złożone na miejscowym cmentarzu parafialnym. Taką informację podała wcześniej Kuria Diecezjalna Pelplińska.
To symboliczny powrót do miejsca, z którego wszystko się zaczęło.
Przez ostatnich 11 lat ks. Rafał był proboszczem parafii Miłosierdzia Bożego w Lęborku. To właśnie tam w czwartek wieczorem żegnały go tłumy. Ludzie nie mieścili się w kościele, dlatego dla stojących przed świątynią przygotowano nagłośnienie i telebim. Po ponad dwugodzinnej mszy wierni przez długi czas podchodzili do trumny. Dotykali jej, robili znak krzyża i odchodzili w ciszy.
Trumna nie została jednak po nabożeństwie zabrana ze świątyni. Pozostała w kościele przez całą noc. Przy zmarłym proboszczu trwało całonocne czuwanie modlitewne. Informował o tym również „Super Express”.
Dopiero rano rozpoczął się ostatni etap drogi.
Z Lęborka, gdzie przez lata był proboszczem, do Szymbarku, skąd pochodził.
To właśnie na cmentarzu swojej rodzinnej parafii ks. Rafał Cieszyński spocznie na zawsze.
„Tutaj wszystko się zaczęło”
Dla mieszkańców Szymbarku ten pogrzeb ma szczególne znaczenie. Ks. Rafał nie przyjeżdża tu jako obcy duchowny z Lęborka. Wraca do swojej parafii pochodzenia, do miejsca związanego z jego młodością i drogą do kapłaństwa.
W 1998 roku przyjął święcenia kapłańskie w Pelplinie. Później pracował w kolejnych parafiach diecezji. W latach 2007-2015 był proboszczem parafii św. Andrzeja Apostoła w Garczynie, a od 2015 roku kierował parafią Miłosierdzia Bożego w Lęborku.
W czwartek żegnał go Lębork.
W piątek pożegnanie przeniosło się tam, skąd wyszedł.
Do Szymbarku.
I właśnie tutaj kończy się ostatnia droga ks. Rafała Cieszyńskiego. W rodzinnej parafii, w której zaczynała się jego droga wiary i powołania, dziś zostanie złożony do grobu.