Gigantyczny pożar fabryki aerozoli. Jest zagrożenie wybuchem! Zarządzili ewakuację

W miejscowości Charnowo wybuchł potężny pożar obejmujący zakład produkcji aerozoli, z którym zmaga się obecnie kilkadziesiąt zastępów strażackich. Ze względu na ryzyko eksplozji służby zarządziły osób mieszkających w promieniu 200 metrów od płonących hal. Dodatkowo do mieszkańców sąsiednich miejscowości skierowano pilny apel o nieotwieranie okien i nieopuszczanie swoich domów z uwagi na gęsty, toksyczny dym.

  • W niedzielę zapaliła się wytwórnia aerozoli w Charnowie.
  • Akcję gaśniczą prowadzi aż czterdzieści siedem zastępów strażackich, natomiast funkcjonariusze policji zajmują się wyprowadzaniem ludzi ze strefy bezpośredniego zagrożenia.
  • Do tej pory nie odnotowano żadnych poszkodowanych.

Pożar fabryki aerozoli w Charnowie. Słup dymu widoczny z daleka

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia w powiecie słupskim wpłynęło do dyspozytorów w niedzielę krótko po godzinie 12:40. Służby ratunkowe zostały wezwane do potężnego pożaru, który wybuchł na obszarze wytwórni kosmetyków w Charnowie. W rozmowie z Polską Agencją Prasową młodszy aspirant Dawid Westrych, pełniący funkcję rzecznika prasowego Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej, poinformował wprost, że „ogniem objęty jest cały zakład”. Żywioł rozprzestrzeniał się w tak błyskawicznym tempie, że dowództwo zdecydowało się na zadysponowanie na miejsce aż czterdziestu siedmiu wozów strażackich z jednostek państwowych oraz ochotniczych.

Akcją na miejscu kieruje specjalna grupa operacyjna, na której czele stanął starszy brygadier Tomasz Banach, będący zastępcą pomorskiego komendanta wojewódzkiego straży pożarnej. W działaniach biorą udział nie tylko standardowe jednostki ratowniczo-gaśnicze, ale również specjalistyczna sekcja ratownictwa chemicznego, której zadaniem jest ciągłe badanie składu powietrza wokół płonącego obiektu. Sytuacja jest również nieustannie analizowana z nieba dzięki wykorzystaniu zaawansowanych dronów, które dostarczają ratownikom niezbędnych danych o kierunkach rozprzestrzeniania się płomieni.

Służby ewakuują mieszkańców Charnowa. Rośnie ryzyko wybuchu

Największym wyzwaniem dla pracujących na miejscu służb jest ogromne ryzyko wystąpienia eksplozji, ściśle powiązane z profilem działalności płonącego przedsiębiorstwa. Wewnątrz zniszczonych budynków zmagazynowano duże ilości wyjątkowo łatwopalnych substancji chemicznych, co drastycznie podnosi stopień trudności całej operacji. Z tego powodu podjęto natychmiastową decyzję o ewakuowaniu wszystkich osób przebywających w promieniu dwustu metrów od centrum pożaru. Jak przekazał Polskiej Agencji Prasowej młodszy aspirant Dawid Westrych: „Ze względu na rodzaj produkcji prowadzonej w zakładzie oraz znajdujące się tam materiały, istnieje potencjalne zagrożenie wystąpienia zdarzeń o charakterze wybuchowym”.

Mimo gigantycznej skali zdarzenia ratownicy nie mają obecnie informacji o jakichkolwiek osobach poszkodowanych lub rannych. Dowództwo akcji zapewnia, że parametry atmosferyczne są nieustannie kontrolowane, a wszystkie kluczowe komunikaty o ewentualnych zmianach sytuacji będą błyskawicznie przekazywane lokalnej społeczności.

Władze samorządowe wydały specjalny komunikat skierowany do osób przebywających w pobliskiej wsi Bydlino. Urzędnicy z gminy Redzikowo zaapelowali do miejscowej ludności, publikując ważne oświadczenie: „W związku z pożarem w Charnowie oraz możliwością przemieszczania się dymu i występowania w powietrzu szkodliwych substancji, apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności. Prosimy o: pozostanie w domach i ograniczenie wychodzenia na zewnątrz do niezbędnego minimum, zamknięcie okien i drzwi”.

Sonda
Byłeś kiedyś świadkiem pożaru?
Obława na byłego policjanta w Mierzawie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki