Pijany rowerzysta wjechał prosto pod audi. Z podejrzeniem licznych złamań trafił do szpitala
Do wypadku doszło w sobotę, 27 czerwca, przed południem na skrzyżowaniu al. Wolności i ul. Orzeszkowej w Lęborku. Jak informuje policja, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że 61-letni rowerzysta, skręcając w lewo, nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z przeciwka audi. Doszło do zderzenia, w wyniku którego mężczyzna z impetem uderzył w przednią szybę samochodu.
- Kierujący rowerem 61-letni Lęborczanin, skręcając w lewo w ulicę Orzeszkowej nie udzielił pierwszeństwa Audi, które jechało z przeciwnej strony ul. Aleja Wolności. Rowerzysta uderzył w przednią szybę samochodu i z podejrzeniem licznych złamań został przewieziony do szpitala – informują funkcjonariusze z Lęborka.
Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko promil alkoholu. Kierująca audi 20-letnia kobieta nie odniosła obrażeń. Policjanci potwierdzili, że była trzeźwa.
Policja bada przyczyny wypadku. Mundurowi apelują: alkohol i droga to śmiertelne połączenie
Na miejscu wypadku policjanci wraz z technikiem kryminalistyki zabezpieczyli ślady oraz materiał dowodowy, w tym oba pojazdy uczestniczące w zdarzeniu. Funkcjonariusze prowadzą obecnie postępowanie, które ma dokładnie wyjaśnić przebieg i okoliczności wypadku.
- Każdy nietrzeźwy użytkownik drogi stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu. Dotyczy to zarówno kierujących pojazdami mechanicznymi, hulajnogami elektrycznymi, uto, rowerzystów jak i pieszych. Na tragiczne następstwa wypadków najbardziej narażeni są ci uczestnicy ruchu drogowego, których nie chronią pasy bezpieczeństwa ani karoseria. To oni w przypadku zderzenia z pojazdem mają najmniejsze szanse na uniknięcie poważnych obrażeń. A gdy w grę wchodzi alkohol, o wypadek nietrudno – tłumaczą mundurowi.